Jak dowiedział się „Rynek Prawniczy”, kancelaria Wardyński i Wspólnicy doradzała czeskiej firmie Deza przy polskich aspektach zakupu zakładów Petrochemia-Blachownia z Kędzierzyna-Koźla od węgierskiej firmy BorsodChem, której doradcą była kancelaria Baker McKenzie.
W ostatnim dniu października 2017 r. sfinalizowano trwające dwa lata rozmowy stron transakcji, której wartości nie podano.
Węgierska firma chemiczna BorsodChem sprzedała zakłady chemiczne Petrochemia–Blachownia z Kędzierzyna–Koźla czeskiej spółce Deza. Należy ona do holdingu Agrofert, którego roczne obroty sięgają 170 mld czeskich koron (ok. 25 mld zł). Jego właścicielem jest słowacki przedsiębiorca i zarazem czeski polityk Andrej Babiš, od 6 grudnia 2017 r. premier nowego rządu Czech.
Petrochemia-Blachownia była jednym z trzech zakładów produkcyjnych BorsodChem w Europie Środkowej. Wytwarza z benzolu i frakcji petrochemicznych węglowodory aromatyczne takie jak benzen czy toluen. Zatrudnia 110 pracowników.
Firma istnieje od 1950 r. w Blachowni, dzielnicy Kędzierzyna-Koźla. Do 1997 r. działała jako Zakłady Koksochemiczne „Blachownia”. W 1998 r. kompleks petrochemiczny zakładów został przekształcony w samodzielną spółkę. W 1999 r. zakupił ją Ciech. W 2006 r. spółkę kupił węgierski koncern BorsodChem. Od 2011 r. kontroluje go chińska firma Wanhua.
Firma Deza zajmuje się wytwarzaniem węglowodorów aromatycznych – surowców do wyrobu farb, barwników, rozpuszczalników, plastyfikatorów do betonu i poliuretanów dla przemysłów motoryzacyjnego i budowlanego. Od 1999 r. należy do koncernu Agrofert. Zatrudnia prawie 1 tys. pracowników.
– Dzięki temu zakupowi Deza pragnie wzmocnić swoją pozycję na rynku węglowodorów aromatycznych wykorzystując efekt synergii wynikający z podobieństwa technologii stosowanych w obu spółkach – napisano w komunikacie firmy.
Agrofert to konglomerat ponad 230 przedsiębiorstw z Czech działający w rolnictwie, przemysłach spożywczym i chemicznym, w budownictwie, logistyce, leśnictwie, energetyce i branży medialnej w państwach Unii Europejskiej i w Chinach. Założył go w 1993 r. słowacki biznesmen Andrej Babiš. W 2010 r. zaangażował się w politykę w Czechach, w 2014 r. został ministrem finansów w rządzie czeskim. W 2017 r. po wejściu w życie nowych przepisów o konflikcie interesów musiał przekazać własność koncernu funduszom powierniczym kontrolowanym przez jego rodzinę i współpracowników.
Ostatnie wybory w Czechach wygrała, wywodząca się z ruchu Akcja Niezadowolonych Obywateli, partia ANO, założona przez Babiša, który otrzymał od prezydenta stanowisko premiera. „Ano” znaczy po czesku „tak”.
Głównym doradcą prawnym firmy Deza była kancelaria Kocian Solc Balastik z Czech. Według informacji portalu CEE Legal Matters kancelaria Szecskay Ügyvédi Iroda z Węgier doradzała firmie Deza w kwestiach tamtejszego prawa, a kancelaria Bouchon & Partner z Frankfurtu nad Menem – w kwestiach prawa niemieckiego.
Ireneusz Walencik











