Adwokaci z Wolf Theiss w obronie praw niewidomych z psami przewodnikami

486
www.psy-pies.com

Aleksander Woźnicki i Rafał Karbowniczek, adwokaci z kancelarii Wolf Theiss, wygrali proces sądowy, jaki firmie komunikacyjnej wytoczyła niewidoma kobieta, której kierowca nie zgodził się zabrać do busa z psem przewodnikiem. Reprezentowali ją pro bono. Teraz wystąpili do komornika o egzekucję wyroku nakazującego przeprosiny i wpłatę na cel społeczny.

W marcu 2016 r. Sąd Okręgowy dla Warszawy Pragi orzekł, że odmowa przewiezienia osoby niewidomej korzystającej z pomocy psa przewodnika naruszyła jej dobra osobiste. Nakazał firmie komunikacyjnej przeprosić kobietę i zapłacić 5 tys. zł  na cel społeczny. Wyrok się uprawomocnił, ale przewoźnik go nie wykonał, dlatego pełnomocnicy pro bono skierowali do komornika wniosek o egzekucję zasądzonych świadczeń.

Sprawę opisuje na swojej stronie internetowej Helsińska Fundacja Praw Człowieka, na której prośbę prawnicy reprezentowali powódkę.

W 2014 r. niewidząca kobieta, która na co dzień poza domem porusza się z wyszkolonym psem asystującym, chciała wrócić z Lublina do Warszawy prywatnym busem. Jego kierowca nie wpuścił jej jednak do pojazdu powołując się na wewnętrzny regulamin firmy, który zabrania przewozu zwierząt.

W pozwie złożonym w kwietniu 2015 r. niewidoma i jej prawnicy twierdzili, iż przewoźnik dopuścił się dyskryminacji konsumentki z powodu jej niepełnosprawności oraz naruszył jej  dobra osobiste: godność, wolność osobistą, swobodę poruszania się i wyboru miejsca pobytu. Powoływali się na obowiązujące prawo: zgodnie z art. 20a ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej, osoba z psem asystującym ma zagwarantowane prawo wstępu m.in. do środków transportu zbiorowego.

Sąd orzekł w wyroku, że działanie pracownika firmy komunikacyjnej naruszyło dobra osobiste niedoszłej pasażerki busa i było aktem dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność. Podkreślił, że możliwość poruszania się z psem asystującym jest środkiem łagodzącym skutki tej niepełnosprawności.

Komentując wyrok Dorota Pudzianowska, prawniczka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, stwierdziła, że sąd jasno zasygnalizował  niedopuszczalność łamania ustawowo zagwarantowanego osobom korzystającym z pomocy psów asystujących prawa wstępu do obiektów użyteczności publicznej, w tym środków transportu.

Jak oświadczył na stronie internetowej Fundacji Helsińskiej adwokat Aleksander Woźnicki, przewoźnik nie zaskarżył skutecznie wyroku i nie odpowiedział na  wezwania do jego dobrowolnego wykonania. Dlatego pod koniec sierpnia pełnomocnicy skierowali do komornika wniosek o rozpoczęcie egzekucji.

Aleksander Woźnicki jest prawnikiem w warszawskim biurze kancelarii Wolf Theiss. Specjalizuje się w prowadzeniu spraw gospodarczych, sporów między udziałowcami spółek, spraw z zakresu prawa pracy oraz w obronie w sprawach przestępstw białych kołnierzyków, korupcyjnych i finansowych.

Rafał Karbowniczek także jest adwokatem w Wolf Theiss. Specjalizuje się w rozstrzyganiu sporów, prawie regulacyjnym i zamówień publicznych.

Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl