Zespół Podatkowy kancelarii Kochański & Partners uzyskał przełomowy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawie dotyczącej wykładni przepisów ustawy tytoniowej.
Po raz pierwszy sąd administracyjny tak jednoznacznie określił sposób rozumienia ustawowego limitu pojemności jednorazowych urządzeń tytoniowych. To ważne rozstrzygnięcie dla całej branży producentów i importerów.
Spór o granice interpretacji
Sprawa dotyczyła krajowego importera wyrobów tytoniowych, wobec którego organy celne zastosowały szeroką interpretację pojęcia pojemności jednorazowych urządzeń podlegających ustawowemu limitowi, wskazując, że limit ten należałoby liczyć z uwzględnieniem wszystkich elementów konstrukcyjnych produktu (a nie tylko tych bezpośrednio związanych z jego przeznaczeniem).
Praktyczne konsekwencje takiego podejścia byłyby dla rynku bardzo poważne. Przy takiej wykładni znaczna część obecnych na rynku wyrobów mogłaby zostać uznana za niezgodną z przepisami, niezależnie od rzeczywistego sposobu ich użytkowania.
WSA koryguje ocenę organów celnych
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzje organów obu instancji, wyraźnie wskazując, że organy dokonały wyłącznie zawężającej wykładni literalnej, pomijając kluczową w tym przypadku wykładnię systemową i celowościową art. 11c ust. 1 pkt 1 ustawy tytoniowej. Sąd precyzyjnie określił, w jaki sposób należy interpretować ustawowy limit pojemności, rozstrzygając spór, który dotąd był konsekwentnie rozwiązywany na niekorzyść importerów i producentów.
Znaczenie wyroku WSA dla branży tytoniowej
Orzeczenie wykracza daleko poza interes jednego podmiotu.
Wyrok ma istotne znaczenie dla:
- Importerów i producentów wyrobów tytoniowych i nowatorskich, którzy zmagali się z nieprzewidywalną i niekorzystną praktyką organów celnych.
- Podmiotów, wobec których organy stosowały analogiczną, zawężającą wykładnię pojęcia pojemności.
- Całej branży, dla której orzeczenie może stanowić punkt odniesienia w przyszłych postępowaniach administracyjnych i sądowo-administracyjnych.
– Ta sprawa pokazuje, że nawet pozornie przesądzone kwestie interpretacyjne można skutecznie kwestionować, pod warunkiem, że strategia jest przemyślana, konsekwentna i oparta na głębokim rozumieniu zarówno prawa krajowego, jak i regulacji unijnych. Cieszymy się, że sąd podzielił naszą argumentację i że to rozstrzygnięcie stanie się punktem odniesienia dla całej branży – mówi Agata Dziwisz-Moshe, partner i szefowa Praktyki Prawa Podatkowego w Kochański & Partners.
Zespół
Sprawą kierowali Agata Dziwisz-Moshe oraz Jan Janukowicz przy wsparciu całego Zespołu Podatkowego kancelarii.
Wyrok jest nieprawomocny. Sygn. akt V SA/Wa 1380/26
Materiał kancelarii Kochański & Partners











