Kancelaria Sołtysiński Kawecki & Szlęzak reprezentowała firmy SRB Civil Engineering Ltd, John Sisk & Son Ltd i Roadbridge z Irlandii przy zawarciu z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad ugody w sprawie roszczeń z tytułu budowy autostrady A1.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad reprezentująca Skarb Państwa poinformowała w grudniu 2017 r. iż – ze wsparciem Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej – zawarła ugodę sądową kończącą procesy z firmami, które były wykonawcami kontraktów na budowę czterech odcinków autostrady A1 szykowanej bez powodzenia na futbolowe mistrzostwa Europy Euro 2012.
Ugoda zawarta przed Sądem Okręgowym w Warszawie jest efektem negocjacji prowadzonych od maja 2017 r. Kończy kilkuletnie spory sądowe wynikłe między stronami na tle realizacji i niewykonania umów z 2010 r. dotyczących budowy autostrady A1 między Toruniem a Strykowem, na odcinkach Czerniewice – Odolion, Odolion – Brzezie, Brzezie – Kowal, Kowal – Sójki.
W ugodzie strony rozliczyły wzajemne roszczenia, o które toczyły się procesy sądowe, uwzględniając rozrachunki z podwykonawcami, dostawcami i usługodawcami. GDDKiA poinformowała w komunikacie, iż treść zawartej ugody, „która w optymalny sposób zabezpiecza interes Skarbu Państwa”, jest tajna.
Wykonawcami czterech odcinków A1, których dotyczy ugoda, były firmy tworzące konsorcja budujące poszczególne fragmenty dróg: PBG i jej spółki zależne Aprivia i Hydrobudowa, polska spółka Budbaum, irlandzkie spółki SRB Civil Engineering, John Sisk & Son i Roadbridge. Autostrada nie została jednak przez nie ukończona. GDDKiA wypowiedziała im umowy, firmy zeszły z budowy, polskie poupadały. Wzajemne roszczenia trafiły do sądów.
Kancelaria Sołtysiński Kawecki & Szlęzak potwierdziła „Rynkowi Prawniczemu” swój udział w doprowadzeniu do ugody. Partner Rafał Waszkiewicz i senior counsels Anna Grzywczak-Kubiak, Maciej Zwoliński reprezentowali spółki irlandzkie SRB Civil Engineering, John Sisk & Son i Roadbridge w procesach sądowych poprzedzających jej zawarcie, przy jej negocjowaniu i podpisaniu.
Ireneusz Walencik











