Rozszerzenie kręgu innych niż Skarb Państwa podmiotów zastępowanych oraz utworzenie stanowiska referendarza w ustawie o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej krytykują władze samorządu radców prawnych.
W przyjętym 3 stycznia 2017 r. stanowisku Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych przypomina o zastrzeżeniach, jakie podczas prac sejmowych nad ustawą samorząd przedstawiał do wielu proponowanych rozwiązań, które zostały uchwalone. Chodziło np. istotną modyfikację zakresu kompetencji Prokuratorii, zwłaszcza poszerzenie kręgu innych niż Skarb Państwa podmiotów, jakie będzie ona zastępować w postępowaniach sądowych. Zdaniem Prezydium KRRP nie ma po temu uzasadnienia logicznego. Jest to poza tym sprzeczne z „szeregiem wartości wyrażonych w ustawie zasadniczej” i nie odpowiada roli, jaką powinno się przypisywać Prokuratorii. Jej reforma może być zagrożeniem „dla zapewnienia najwyższego poziomu ochrony interesów prawnych reprezentowanych podmiotów” albowiem „nie można z góry założyć, że Prokuratoria ma wystarczające kompetencje do obsługi tak szerokiego kręgu w tak różnorodnych sprawach”.
Prezydium KRRP uważa nowy model obsługi prawnej podmiotów publicznych za sprzeczny z istotą i charakterem relacji wynikających z pełnomocnictwa procesowego, które polegają na możliwości wyboru pełnomocnika i zaufaniu do podejmowanych przez niego czynności.
W opinii samorządu radców, osoby zarządzające takimi podmiotami powinny mieć znacznie więcej swobody w wyborze obsługi prawnej. Samorząd opowiada się za przyjęciem modelu mieszanego – z udziałem Prokuratorii, prawników wewnętrznych tych podmiotów oraz kancelarii zewnętrznych posiadających kompetencje w danych sprawach.
Obawy samorządu budzi utworzenie stanowiska referendarza Prokuratorii Generalnej, ponieważ to stanowisko będzie można uzyskać zbyt łatwo, a następnie bez „posiadania stosownych kompetencji” – mianowanie na stanowisko radcy Prokuratorii Generalnej. Radcy Prokuratorii Generalnej będą mogli w taki sposób „skutecznie ubiegać się o wpis na listę radców prawnych bez posiadania stosownych umiejętności przewidzianych przepisami ustawy radcowskiej”.
Ireneusz Walencik











