Miniporadnik, jak z sukcesem zgłosić się do międzynarodowego rankingu prawniczego

629

Na pozycję kancelarii w globalnym czy kontynentalnym rankingu prawniczym wpływają jak najlepiej przygotowane zgłoszenie oraz wiarygodne potwierdzenie zawartych w nim treści przez osoby rekomendujące firmę czy prawnika. Nie wystarczy po prostu być dobrym, trzeba o tym przekonać twórców rankingu.

Międzynarodowe rankingi prawnicze – są wszystkim znane, więc nie trzeba wymieniać ich nazw – bywają krytykowane w branży za rozmaite niedoskonałości. Głównie za to, że nie w pełni oddają rzeczywistość, gdyż ich autorzy nie znają z doświadczenia rynku, który oceniają. Nie śledzą wydarzeń, lecz o wszystkim dowiadują się z drugiej ręki, wtedy gdy przygotowują zestawienie. Wówczas przeglądają zgłoszenia i na krótko przybywają do danego kraju, by porozmawiać. Ale zawsze są z zewnątrz – „Rynek Prawniczy” zna przykład researchera jednego z rankingów, który zajmował się Polską i Kongiem…

Wszelako te najbardziej znane „katalogi prawnicze” (legal directories ) przez lata nabrały takiego czaru marketingowego, że kancelarie na całym świecie nie wyobrażają sobie, by nie brać w nich udziału. Działa tu jako feedback magiczna formułka-przeświadczenie: nie jesteś w rankingu, to nie ma cię w ogóle na rynku. Dlatego, nawet jeśli jesteś sklasyfikowany w ostatniej grupie zestawienia wśród wszystkich 30 kancelarii, które w twojej jurysdykcji zajmują się daną specjalizacją, to przecież jesteś w tym słynnym rankingu. Więc masz tę moc kompetencji i w efekcie ten stempelek, który można wkleić na stronę internetową i do stopki e-maila.

Ku większej rankingowej chwale kancelarii „Rynek Prawniczy” przedstawia krótki zestaw kilkunastu „technicznych” uwag zagranicznego eksperta, który pośrednio doradza, jak wypełniać owe słynne formularze zgłoszeń do rankingów (submissions), by nie zniechęcić researcherów analizujących dane i przypisujących kancelarie do określonych pozycji. Wskazuje on, jakich błędów się wystrzegać, żeby nie zaprzepaścić szans na dobre miejsce mimo silnych podstaw merytorycznych. Alex Holtum sformułował je w artykule „The top 12 reasons why law firm legal directory submissions miss the mark” („Dwanaście najważniejszych powodów, dla których zgłoszenia do katalogów firm prawniczych nie spełniają wymagań”) opublikowanym w angielskim portalu internetowym dla branży prawniczej „Global Legal Post”.

Nie są to teoretyczne przemyślenia autora, tylko owoc jego doświadczeń, albowiem Alex Holtum jest dyrektorem firmy International Law Firm Solutions, która m.in. specjalizuje się w przygotowywaniu dla kancelarii zgłoszeń do rankingów. W artykule pisze, że poprosił wybranych ich redaktorów o ujawnienie najczęstszych powodów rozczarowania zgłoszeniami, aby spróbować określić, dlaczego niektóre firmy prawnicze nie osiągają oczekiwanych wyników.

Przypomnijmy więc: redakcje rankingów bazują na pisemnym opisie prac wykonywanych w ostatnim okresie. Wymagają również dostarczenia listy osób, z którymi mogą się skontaktować, by porozmawiać i uzyskać od nich potwierdzenie faktów opisanych w zgłoszeniu. To są zwykle klienci, dla których kancelaria pracowała przy danym zleceniu, ale może być ktoś inny, kto ma wiedzę na temat jej działalności.

Poniżej 12 najważniejszych czynników, które mogą pogorszyć wynik w rankingu, opisanych przez Alexa Holtuma, spośród których większość mieści się w dwóch kategoriach, Submissions i References.

Wady informacji o najważniejszych pracach (work highlights ) w zgłoszeniu

  • Podano za mało najważniejszych prac

To, co jest wystarczające, różni się w zależności od jurysdykcji i obszaru praktyki, ale katalogi zwykle zawierają wytyczne co do oczekiwanej liczby.

  • Dane o najważniejszych pracach są za stare

Powinny dotyczyć ostatnich 12 miesięcy i daty należy podawać. Mogą obejmować najważniejsze informacje ze zgłoszenia z poprzedniego roku, ale trzeba podać je  „ostrożnie” i „zaktualizować” opis.

  • Z opisów nie wynika jasno, dlaczego właśnie te prace zostały wyróżnione jako najważniejsze.

Wiele opisów ważnych prac nie oddaje rzeczywistości. Jeśli to jest duża sprawa, trzeba wyjaśnić researcherowi, dlaczego.

  • Praca nie dotyczyła badanego obszaru praktyki

Czasem sprawa jest jasna, kiedy indziej bardziej rozmyta. Na przykład, czy cała praca dla banku to praca w dziedzinie banking & finance?

  • Praca była nieporównywalna z innymi firmami w rankingu

Dotyczy to głównie wartości transakcji.

  • Praca była wykonywana w ograniczonym zakresie

Na przykład, gdy w zgłoszeniu w kategorii „Własność intelektualna” każdy wyróżniony element pracy to po prostu odnowienie znaku towarowego.

Niedoskonałe referencje  

  • Odpowiedziało za mało osób polecających

Jeżeli rekomendacji udzielił niewielki odsetek osób wskazanych jako polecający, osłabia to przekonanie analityków rankingowych co do wartości pisemnego zgłoszenia. Dlatego ważne jest wcześniejsze przygotowanie „referentów”, aby zachęcić ich do udziału w rozmowie z researcherem.

  • Okazało się, że polecający nie wiedzieli o pracy firmy w badanym obszarze praktyki

Maksymalizacja liczby referencji jest ważna, ale nie do tego stopnia, by ​​można wskazywać ludzi, którzy nie są zaznajomieni z pracą kancelarii w danej dziedzinie praktyki. Może to również osłabić silniejsze części zgłoszenia, ponieważ researcher nabierze wątpliwości co do prawdziwej głębi jej doświadczenia.

  • Polecający udzielili negatywnej opinii

Jest to stosunkowo rzadkie, ale jeśli się zdarzy, szkodzi. Należy dokładnie przemyśleć, kogo proponować na rekomendujących, i zawczasu upewnić się, czy był zadowolony z obsługi kancelarii.

Inne

  • Zgłoszenia/referencje otrzymali po terminie i nie mieli wystarczająco dużo czasu, aby je zbadać

Największym błędem, jaki popełniają tutaj kancelarie, jest to, że nie doceniają czasu niezbędnego do przygotowania zgłoszenia, zwłaszcza jeśli potrzebne są informacje od wielu prawników.

  • Brak osiągnięć

Dość często tak bywa, gdy firma składa zgłoszenie po raz pierwszy. Nie należy się tym zrażać, bo może być tak, że w następnej edycji rankingu kancelaria czy prawnik zostanie sklasyfikowany.

  • Brak uznania ze strony innych firm

Zwykle nie ma się na to wpływu, chociaż budowanie relacji z kolegami po prawie podczas wydarzeń branżowych może pomóc. Rzadko jest to jedyny powód rozczarowujących wyników w rankingu.

Opracowanie: Ireneusz Walencik