Kochański & Partners i Squire Patton Boggs w arbitrażu o zdrój

1583

Jak ustalił „Rynek Prawniczy”, kancelaria Kochański & Partners reprezentowała firmę Muszynianka w arbitrażu inwestycyjnym z rządem Słowacji, który do reprezentacji w sporze wynajął kancelarię Squire Patton Boggs.

Muszynianka domagała się odszkodowania za uniemożliwienie jej wydobycia wody mineralnej na Słowacji poprzez zablokowanie jej starań o koncesję, a następnie wprowadzenie do konstytucji tego państwa zakazu eksportu wody wydobywanej ze źródeł znajdujących się na jego terytorium, jeżeli nie jest ona tam rozlewana do butelek. Miało to naruszać dwustronny traktat o wzajemnej ochronie inwestycji.

Spór został rozstrzygnięty po czterech latach, 7 października 2020 r., przez skład orzekający Stałego Trybunału Arbitrażowego w Hadze: przewodnicząca Gabrielle Kaufmann-Kohler, Robert Volterra powołany przez Muszyniankę i J. Christopher Thomas powołany przez Słowację.

Trybunał uznał swoją kompetencję do rozstrzygnięcia tego sporu, oddalając zastrzeżenia jurysdykcyjne Słowacji. Oddalił także zarzuty co do dopuszczalności skargi, w tym dotyczący nielegalności przedsięwzięcia inwestycyjnego. Orzekł, że postępowanie słowackich organów administracyjnych w sprawie udzielenia pozwolenia na wydobywanie wody dla Muszynianki było niezgodne z umownymi zasadami uczciwego i sprawiedliwego traktowania inwestorów. Stwierdził, że władze słowackie działały „w sposób umyślny, lekceważąc słowackie prawo administracyjne i przejrzystość oczekiwaną od władz państwowych”.

Jednakowoż trybunał ocenił, że regulacja wprowadzona nowelizacją konstytucji nie stanowi naruszenia dwustronnej umowy inwestycyjnej, albowiem zmiana ustawy zasadniczej jest suwerennym uprawnieniem państwa. Dlatego nie ma podstaw do roszczenia o odszkodowanie (zdanie odrębne do wyroku zgłosił arbiter Volterra). Według słowackiego Ministerstwa Finansów werdykt trybunału arbitrażowego potwierdził, że Słowacja jest w pełni uprawniona do ochrony swoich zasobów naturalnych.

Historia zaczęła się w 2012 r., kiedy Muszynianka – znany producent zdrojowej wody mineralnej, wykupiła słowacką spółkę GFT Slovakia i w Legnawie (region Preszów) rozpoczęła przygotowania do budowy odwiertów wody mineralnej. Chciała tam uruchomić stację przygotowywania wody i wybudować pod ziemią dwukilometrowy podziemny rurociąg do jej transportu przez granicę do swojej rozlewni w Muszynie. Złożyła wymagane dokumenty, w tym wniosek o pozwolenie na budowę, do inwestycji jednak nie doszło. Gdy Muszynianka czekała na koncesję, w październiku 2014 r. parlament Republiki Słowackiej zmienił konstytucję tego państwa zakazując eksportu wody pitnej za granicę, jeśli nie jest butelkowana w kraju. Na tej podstawie władze administracyjne odrzuciły wniosek Muszynianki o pozwolenie na wydobycie wody mineralnej, co zablokowało biznes firmy.

Polska firma skierowała w sierpniu 2016 r. sprawę do arbitrażu według regulaminu UNCITRAL. Powołując się na klauzulę zawartą w dwustronnym traktacie o wzajemnej ochronie inwestycji z 1994 r. zażądała odszkodowania za faktyczne wywłaszczenie z inwestycji w wydobycie wody. Według komunikatu zamieszczonego na stronie internetowej słowackiego Ministerstwa Finansów polskie roszczenia opiewały na 170 mln euro.

Spór trafił najpierw do Komisji Europejskiej, przed którą strona polska argumentowała, że Słowacja faworyzuje krajowe firmy, które posiadają własne rozlewnie, natomiast dyskryminuje przedsiębiorstwa zagraniczne. Komisja zarzuciła Słowakom naruszenie unijnej zasady swobody przepływu towarów. Jednak rząd słowacki bronił się twierdząc, że woda pitna nie jest towarem, lecz strategicznym zasobem naturalnym, którego państwo musi strzec dla przyszłych pokoleń i dlatego zasługuje ona na ochronę konstytucyjną.

„Zważywszy na reakcję klienta oraz zasadniczą część wyroku uznajemy go za względny sukces, rozważając przy tym środki prawne, które pozwolą klientowi na zaspokojenie finansowe jego uznanych roszczeń” – podała w komunikacie reprezentująca Muszyniankę kancelaria Kochański & Partners.

„Rynek Prawniczy” ustalił, że Muszyniankę w czteroletnim sporze arbitrażowym ze Słowacją reprezentował zespół arbitrażu kancelarii najpierw Kochański Zięba i Partnerzy, a następnie Kochański & Partners, pod kierownictwem partnera Marka Jeżewskiego. W zespole byli Michał König, Dominika Durchowska, Natalia Godula, Magdalena Papiernik, Amelia Krajewska, Wojciech Wrochna i Andrzej Malec.

Po stronie państwa słowackiego działała kancelaria Squire Patton Boggs – pełnomocnikiem był Stephen P. Anway z biura w Nowym Jorku, jego zastępcą David W. Alexander. W opublikowanej umowie o zastępstwo w arbitrażu między kancelarią a Republiką Słowacką, reprezentowaną przez ministra finansów, określono m.in. godzinową stawkę wynagrodzenia prawników – 460 euro dla partnerów i 220 euro dla associates. Roczne wynagrodzenie kancelarii nie mogło przewyższyć 780 tys. euro.

Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl