Badanie HRK: Kancelarie wobec koronawirusa – ostrożny powrót do biur

610

Badanie firmy rekrutacyjnej HRK pokazuje, że prawnicy z kancelarii powracają do biur, choć we wszystkich pozostanie możliwość pracy zdalnej. Przed epidemią tylko 30 proc. firm prawniczych zezwalało na home office working – czytamy w artykule „COVID-19 zmienił podejście kancelarii prawnych”, opublikowanym 29 maja 2020 r.  na witrynie internetowej firmy HRK.

Adaptacja do pracy zdalnej

Według artykułu, wirus i rygory izolacji nie spowodowały całkowitego zamknięcia kancelarii, choć zdecydowana większość pracowników pracowała zdalnie. Tam, gdzie dotychczas nie było takiej możliwości, dość szybko, mimo problemów technicznych (dostępność i jakość sprzętu, połączeń internetowych czy platform do komunikacji zdalnej), wdrożono odpowiednie systemy komputerowe.

Biura zredukowane

Większość biur pozostała otwarta, lecz ich działalność zredukowano do obsługi przychodzącej korespondencji, obsługi asystenckiej, dyżurów wspólników związanych z koniecznością podpisywania dokumentów. Pracownikom, którzy musieli przyjeżdżać do biura rekompensowano koszty – 40 proc. kancelarii opłacało im parking, 30 proc. dofinansowywało dojazdy taksówkami, a 10 proc. – zwracało koszty paliwa. Mogli oni także parkować na miejscach zarezerwowanych np. dla wspólników.

Mieszany model pracy

Według artykułu, mieszany model pracy pozostanie w kancelariach. Będzie na stałe wprowadzony tam, gdzie go nie było, a tam, gdzie był, może być stosowany szerzej.  Z badania bowiem wynika, że 70 proc. kancelarii planujących przywrócić obowiązkową obecność w biurze zamierza stosować system rotacyjny, by ograniczyć liczbę osób przebywających tam naraz, np. poprzez podzielenie pracowników na dwie grupy, z których każda będzie pracować co tydzień lub co drugi dzień.

Spotkania klientami na odległość

Połowa badanych przez HRK kancelarii nie planuje w najbliższym czasie przywrócić spotkań z klientami w biurze. Co trzecia zezwala na spotkania przy zastosowaniu tzw. reżimu sanitarnego (obowiązek noszenia maseczek, dezynfekcje sal i rąk). Co piąta kancelaria dopuszcza wyłącznie spotkania niezbędne. Preferowane są wideokonferencje. Jak komentuje w artykule Paweł Godlewski, Team Leader HRK Legal, pewne elementy pracy wdrożone podczas epidemii „zagoszczą na dłużej w funkcjonowaniu kancelarii”, np. zmniejszenie liczby dokumentów papierowych zastępowanych elektronicznymi.

Niepewność wstrzymuje rekrutacje

Kwestia zatrudniania, według artykułu, wygląda gorzej: co piąta kancelaria zadeklarowała wstrzymanie niektórych procesów rekrutacyjnych, a 40 proc. – wszystkich. 80 proc. badanych firm planuje wrócić do nich w drugim półroczu. Paweł Godlewski z HRK uważa, że wynika to z niepewności co do tego, jak postepidemiczny kryzys gospodarczy wpłynie na branżę prawniczą. W jego opinii zmniejszenie liczby transakcji nabycia spółek czy nieruchomości to scenariusz prawdopodobny. Dlatego nie wiadomo, czy dla wszystkich będzie praca. „Z drugiej strony, kancelarie są bardziej otwarte na transfery partnerskie czy przejęcia całych zespołów, które wiążą się z pozyskaniem nowego portfela klientów, co pozwoli na pokrycie ewentualnych spadków przychodów i dywersyfikację ryzyka” – skomentował Paweł Godlewski.

*****

HRK to polska firma specjalizująca się w doradztwie personalnym i digitalizacji procesów HR. Działa od 2000 r. oferując usługi: rekrutacji pracowników, badań i rozwoju potencjału zawodowego, budowania ścieżek kariery, employer brandingu oraz – pod marką HRK Payroll Consulting – administrację wynagrodzeniami i zarządzanie dokumentacją personalną.

Opracowanie: Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl