Kancelaria Weil w zwycięskim arbitrażu polskiej firmy z rosyjskimi „gazowikami”

1311

Jak ustalił „Rynek Prawniczy”, kancelaria Weil, Gotshal & Manges reprezentowała Polskie Górnictwo Gazowe i Naftowe w trwającym cztery lata przed Trybunałem Arbitrażowym w Sztokholmie i zakończonym korzystnie dla polskiej firmy sporze z rosyjską firmą Gazprom, reprezentowaną przez kancelarię Jones Day.

Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie 30 marca 2020 r. rozstrzygnął  spór o cenę gazu ziemnego pomiędzy gazowymi firmami, polską PGNiG i rosyjskim Gazpromem oraz jego spółką eksportową. W końcowym orzeczeniu stwierdził, że sporną cenę należy obniżyć z mocą wsteczną od 1 listopada 2014 r., kiedy polska firma złożyła wniosek o jej renegocjację na podstawie tzw. kontraktu jamalskiego. Trybunał sam wyznaczył nową formułę ceny, która została istotnie i bezpośrednio związana z cenami gazu ziemnego na rynku europejskim. Z tego wyroku wynika  konieczność zwrotu PGNiG przez Gazprom ok. 1,5 mld dolarów, czyli ok. 6,2 mld zł nadpłaty.

Trybunałowi przewodniczył austriacki arbiter Christoph Liebscher, wraz z nim orzekali Julian Lew z Wielkiej Brytanii i Niemiec Klaus Sachs.

– Trybunał Arbitrażowy uznał argumenty PGNiG, a jego wyrok potwierdził, że ceny płacone za rosyjski gaz w ramach kontraktu jamalskiego były za wysokie i nierynkowe – oświadczył Jerzy Kwieciński, prezes PGNiG.

W kwietniu 2020 r. PGNiG otrzymało od Gazpromu deklarację stosowania się do nowych warunków cenowych kontaktu jamalskiego oraz fakturę korygującą za zakup gazu za marzec.

Na początku czerwca PGNiG poinformowało, że Gazprom zaskarżył wyrok arbitrażu do Sądu Apelacyjnego w Sztokholmie, domagając się jego uchylenia. Według polskiej firmy nie ma ku temu merytorycznych podstaw, a sąd może badać postępowanie arbitrażowe tylko pod względem proceduralnym.

W połowie tegoż miesiąca PGNiG podało, że zawarło z Gazpromem aneks do kontraktu jamalskiego, w którym m.in. uzgodniono, że 1 lipca 2020 r. rosyjska firma zwróci ok. 1,5 mld dolarów nadpłaty za dostawy gazu po 1 listopada 2014 r. W aneksie strony potwierdziły zasady stosowania formuły cenowej zakupu gazu wskazanej w wyroku Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie.

Podpisany w 1996 r. kontrakt jamalski przewiduje dostawy do Polski ok. 10,2 mld metrów sześciennych gazu rocznie do 2022 r. Zgodnie z zawartą w nim klauzulą take or pay („bierz lub płać”) PGNiG musiało płacić za co najmniej 8,7 mld m sześc, nawet jeśli tyle nie potrzebowało. Każda ze stron może co trzy lata wystąpić o zmianę ceny gazu, jeżeli uzna, że aktualna nie odpowiada warunkom rynkowym. PGNiG zrobiło to w listopadzie 2014 r. i zwróciło się o obniżkę. Zgodnie z kontraktem strony miały pół roku na porozumienie. Nie doszło do niego i w maju 2015 r. polska firma skierowała spór do arbitrażu. W lutym 2016 PGNiG złożyło pozew przeciwko Gazpromowi do Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie.

W czerwcu 2018 r. trybunał wydał orzeczenie częściowe, w którym potwierdził wynikające z kontraktu prawo polskiej firmy do rewizji ceny gazu w przypadku istotnych zmian na rynku. PGNiG twierdziło, że Gazprom od lat odrzucał polskie wnioski o obniżkę ceny, w wyniku czego znacznie przekroczyła ona ceny tego surowca na rynkach Europy Zachodniej. Trybunał orzekł, że „co do zasady roszczenie PGNiG o ustalenie nowej, niższej ceny kontraktowej jest zasadne”. Zdecydował też, że sam w orzeczeniu końcowym ustali nową cenę rosyjskiego gazu dla Polski, która będzie obowiązywać wstecz od listopada 2014 r., kiedy formalnie powstał spór.

PGNiG zajmuje się wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej, importem gazu do Polski, magazynowaniem go w kraju, dystrybucją paliw gazowych, a także eksploatacją złóż gazu i ropy oraz świadczeniem usług geologicznych, geofizycznych i poszukiwawczych.

Gazprom (po rosyjsku Газпром) to, według Wikipedii, rosyjski koncern państwowy, największy światowy wydobywca gazu ziemnego, który kontroluje 16 proc. jego złóż na świecie. Zatrudnia ok. 460 tys. osób. Jest kluczowym dostawcą dla energetyki i konsumentów w krajach Europy Środkowej i Wschodniej oraz byłego ZSRR.

„Rynek Prawniczy” ustalił, że PGNiG doradzali w sporze arbitrażowym prawnicy z nowojorskiego i warszawskiego biura amerykańskiej kancelarii Weil, Gotshal & Manges; prawnicy tego drugiego, po wycofaniu się tej firmy z Polski, od 1 stycznia 2020 r. działaja jako niezależna polska kancelaria Rymarz Zdort. Pełnomocnikiem PGNiG przed trybunałem arbitrażowym był Eric Ordway, senior counsel w biurze Weil, Gotshal & Manges  w Nowym Jorku i w praktyce arbitrażu międzynarodowego.

Rosyjskim firmom Gazprom i Gazprom Export doradzali prawnicy amerykańskiej kancelarii Jones Day. Pełnomocnikiem przed trybunałem arbitrażowym był Johannes Willheim z jej biura we Frankfurcie.

Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl