Raport SK&S: Ceny maksymalne w „tarczy antykryzysowej”

231
  • Możliwości wprowadzenia cen i marż maksymalnych
  • Sankcje za stosowanie cen i marż wyższych niż maksymalne
  • Ceny w okresie epidemii a ogólne reguły prawa konkurencji

W uchwalonej 31 marca 2020 r. „tarczy antykryzysowej” znalazły się bezprecedensowe rozwiązania polegające na możliwości wprowadzenia cen i marż maksymalnych. Nowe regulacje przewidują jednocześnie surowe sankcje finansowe za stosowanie cen i marż wyższych niż maksymalne. Celem niniejszego zwięzłego opracowania jest zarysowanie głównych elementów nowych regulacji oraz wskazanie, iż niezależnie od nich już obecnie możliwe jest wszczynanie postępowań administracyjnych dotyczących cen wobec przedsiębiorców posiadających pozycję dominującą na rynku.

Ceny maksymalne w „tarczy antykryzysowej”

„Tarcza antykryzysowa” przewiduje możliwość wprowadzenia cen i marż maksymalnych. Ich ustalenie może zostać dokonane rozporządzeniem i obejmować towary oraz usługi „mające istotne znaczenie dla ochrony zdrowia lub bezpieczeństwa ludzi lub kosztów utrzymania gospodarstw domowych”. Do wydania stosownych rozporządzeń upoważniony został minister właściwy do spraw gospodarki w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia oraz ministrem właściwym do spraw rolnictwa i rozwoju wsi. W tym kontekście warto wskazać, że minister właściwy do spraw zdrowia jest upoważniony do ustalenia w drodze obwieszczenia maksymalnych cen produktów leczniczych, wyrobów medycznych i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego, które mogą być wykorzystane w związku z przeciwdziałaniem COVID-19.

Katalog towarów i usług, w stosunku do których wskazane rozporządzenia mogą ustalić stawki maksymalne określony został bardzo szeroko. Sprzedawcom (usługodawcom) nie zapewniono jednocześnie skutecznego instrumentu prawnego umożliwiającego im podważenie zasadności objęcia oferowanych przez nich dóbr cenami maksymalnymi.

Administracyjne ustalanie cen i marż maksymalnych leków i innych produktów służących bezpośrednio do zwalczania epidemii jest zrozumiałe. Odejście od mechanizmów rynkowych w szerszym zakresie rodzi jednak niebezpieczeństwo nadregulacji, skutkującej szkodliwym ograniczeniem podaży. Jednocześnie zaakcentować należy także, że stosowanie cen maksymalnych po faktycznym wyeliminowaniu zagrożenia epidemiologicznego byłoby całkowicie nieuprawnione.

Sankcje za stosowanie cen i marż wyższych niż maksymalne

Zgodnie z ogólnymi zasadami prawa cywilnego, jeżeli ustalono cenę maksymalną, kupujący nie jest obowiązany do zapłaty ceny wyższej, a sprzedawca, który otrzymał cenę wyższą, obowiązany jest zwrócić kupującemu pobraną różnicę. Reguła ta znajduje zastosowanie m.in. w odniesieniu do cen maksymalnych, narzuconych spec-rozporządzeniami.

W przypadku cen i marż narzuconych przepisami wydanymi na podstawie delegacji zawartej w tzw. „tarczy antykryzysowej”, samo żądanie zapłaty ich w wysokości wyższej niż ustalona jako maksymalna jest deliktem. Za jego popełnienie grozi kara pieniężna w wysokości od 5 tys. do 5 mln zł, nakładana przez właściwych inspektorów wojewódzkich. Kary te płatne są w terminie siedmiu dni od dnia, w którym decyzja o ich nałożeniu stała się ostateczna, a więc przed dokonaniem ich sądowej kontroli. Rozwiązanie to odbiega od zasad przyjętych w prawie konkurencji. Regułą bowiem jest to, że kary nakładane przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów płatne są dopiero po uprawomocnieniu się decyzji o ich nałożeniu, a więc po poddaniu ich kontroli sądowej, bądź po bezskutecznym upłynięciu terminu do wniesienia środka zaskarżenia do sądu.

Represyjność nowowprowadzonych rozwiązań zwiększa wprowadzenie możliwości nadania decyzji o nałożeniu kary rygoru natychmiastowej wykonalności w przypadkach, w których organ administracyjny uzna, że wymaga tego ochrona bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Dodatkowo sądy zostały pozbawione możliwości wstrzymania wykonania decyzji nakładających kary.

Skala sankcji, na które naraża się przedsiębiorca, ustalając ceny na poziomie wyższym niż wskazany epidemiologicznymi spec-rozporządzeniami zwiększona jest przez wprowadzenie możliwości nałożenia na niego kolejnej kary, tym razem przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Kary te mogą zostać nałożone w wysokości do 10 proc. obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary, jeżeli przedsiębiorca, choćby nieumyślnie, dopuścił się wielokrotnie, w przypadku wielu towarów lub usług lub na dużą skalę, naruszenia omawianego zakazu. Uwagę zwraca fakt, iż tzw. tarcza antykryzysowa otwiera drogę do dwukrotnego karania przedsiębiorcy za ten sam czyn. Dodatkowo, nie jest jasne jak należałoby interpretować odwołania do „wielokrotnego naruszenia” lub „naruszenia na wielką skalę”.

Ceny w okresie epidemii a ogólne reguły prawa konkurencji

Jeśli chodzi o towary i usługi w stosunku, do których nie ustalono stawek maksymalnych w oparciu o tzw. „tarczę antykryzysową”, pewne ograniczenia dopuszczalnego poziomu cen wywieść można z ogólnych reguł prawa konkurencji.

Na przedsiębiorstwach dominujących spoczywa generalny obowiązek powstrzymania się od pobierania cen nadmiernie wygórowanych. W praktyce nawet absolutnym monopolistom zarzut naruszenia tego zakazu stawiany jest bardzo rzadko. Powstanie stanu zagrożenia epidemiologicznego może jednak skłonić prezesa UOKiK i sądy do surowszego podejścia do przedsiębiorstw dominujących na badanej płaszczyźnie. Muszą one liczyć się z tym, że mogą zostać ukarane za ustalenie cen na zbyt wysokim poziomie również wówczas, gdy nie wprowadzono na dany towar (usługę) cen lub marż maksymalnych. Egzekwowanie ogólnego zakazu pobierania cen nadmiernie wygórowanych przez przedsiębiorców dominujących służyć może w szczególności ograniczaniu skutków błędów popełnionych przez prawodawcę przy ustalaniu cen maksymalnych.

Czysto teoretyczną wydaje się natomiast możliwość postawienia monopoliście zarzutu pobierania cen nadmiernie wygórowanych w przypadku, gdy określił on je na poziomie nie przekraczającym, ustalonej specrozporządzeniem, ceny maksymalnej.

Przedsiębiorcy, którzy nie zajmują pozycji dominującej mogą swobodnie ustalać ceny dóbr, w stosunku do których spec-rozporządzenia nie wprowadziły cen maksymalnych, o ile tylko nie dokonują w tym względzie ustaleń z innymi podmiotami gospodarczymi. Podkreślić należy, że epidemia nie usprawiedliwia ani ustalania cen minimalnych sprzedaży, ani cen maksymalnych zakupu.

Krzysztof Kanton, Marek Kolasiński

*****

Krzysztof Kanton jest partnerem, radcą prawnym w kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak

Marek Kolasiński jest profesorem zwyczajnym i doktorem habilitowanym, of counsel w kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak

Materiał kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak