Trzy kancelarie po stronie producenta gry w ugodzie z twórcą Wiedźmina

1723
Geralt w grze „Wiedźmin 3: Dziki Gon”

Jak dowiedział się „Rynek Prawniczy”, prawnicy kancelarii Krassowski, LDS Łazewski Depo i Wspólnicy oraz Hasik Rheims i Partnerzy doradzali zespołowi prawnemu firmy CD Projekt, producenta wideogry „Wiedźmin”, w negocjacjach i zawarciu porozumienia ugodowego z pisarzem Andrzejem Sapkowskim, autorem postaci i opowieści o Wiedźminie, którego reprezentował Grzegorz Pacek, prowadzący kancelarię radcy prawnego w Bielsku-Białej.

Firma CD Projekt produkująca gry komputerowe z serii „Wiedźmin”, których bohaterem był stworzony przez Andrzeja Sapkowskiego zabójca potworów Geralt z Rivii, występujący w cyklu jego opowiadań i powieści z gatunku fantasy, poinformowała 20 grudnia 2019 r. o zawarciu porozumienia z autorem w sprawie praw do wykorzystywania tej postaci. Między stronami toczył się ujawniony w październiku 2018 r. spór dotyczący praw autorskich oraz wysokości wynagrodzenia za korzystanie z nich w grach komputerowych.

CD Projekt podała, iż „ze względu na zawarte w umowie zobowiązania stron do zachowania poufności, a także ochronę tajemnicy przedsiębiorstwa spółki, szczegóły zawartego porozumienia nie zostaną ujawnione, przy czym przyjęte uzgodnienia zaspokajają i w pełni wyjaśniają potrzeby oraz oczekiwania obu stron przy poszanowaniu wcześniej zawartych umów oraz nakreślają ramy przyszłej współpracy pomiędzy stronami. Podpisane porozumienie nadaje spółce nowe prawa oraz potwierdza posiadane prawa do eksploatacji uniwersum Wiedźmina w obszarze gier wideo, komiksów, gier tradycyjnych oraz merchandisingu”.

– Zawsze podziwialiśmy twórczość pana Andrzeja Sapkowskiego, która była inspiracją dla zespołu studia CD Projekt Red. Wierzę, że dziś rozpoczynamy nowy etap w naszej relacji  – oświadczył wówczas Adam Kiciński, prezes CD Projektu.

W ten ugodowy sposób, z uniknięciem drogi sądowej, zakończył się najgłośniejszy w Polsce spór prawnoautorski.

Od czego się zaczął? Swego czasu Andrzej Sapkowski sprzedał firmie CD Projekt prawa do wykorzystania postaci Wiedźmina w grach komputerowych za, jak się nieoficjalnie podaje, jednorazową kwotę 35 tys. zł. Nie był wielbicielem tego rodzaju rozrywki i nie spodziewał się, że gra fabularna z udziałem jego bohatera może zyskać popularność. Tymczasem za sprawą programistów, projektantów, scenarzystów z firmy powstał produkt na wysokim poziomie technicznym z dużym potencjałem rozrywkowym. Gra odniosła ogromy sukces u odbiorców, nie tylko w Polsce, ale i na świecie, i przyniosła firmie wielkie zyski.

Wówczas Andrzej Sapkowski zreflektował się, stwierdzając, że zbyt tanio „sprzedał” Geralta i zażądał od firmy dodatkowych pieniędzy w formie stosownego udziału w zyskach z rozpowszechniania gry. Pisarz domagał się wynagrodzenia z tytułu rażącej dysproporcji między wynagrodzeniem ustalonym w umowie a profitami osiągniętymi przez firmę dzięki wykorzystaniu stworzonych przez niego utworów. Jego prawnik w październiku 2018 r. skierował do CD Projektu wezwanie do zapłaty tej sumy, w którym napisał „Jesteśmy gotowi zakończyć tę sprawę w sposób polubowny, a co najważniejsze: szybki i cichy. Zdajemy sobie sprawę, że samo tylko ujawnienie roszczeń może mieć negatywny wpływ na renomę grupy i jej dalszy rozwój”. Wyliczył odpowiednie wynagrodzenie na 6 proc. korzyści uzyskanych przez firmę, czyli 60 mln zł. Jako podstawę prawną żądania dopłaty przywołano art. 44 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych: „W razie rażącej dysproporcji między wynagrodzeniem twórcy a korzyściami nabywcy autorskich praw majątkowych lub licencjobiorcy, twórca może żądać stosownego podwyższenia wynagrodzenia przez sąd”.

Firma uznała to jednak za formę niewłaściwej presji i upubliczniła wezwanie w raporcie giełdowym. Oświadczyła, że żądanie jest bezpodstawne, zarówno co do zasady, jak i wysokości, albowiem „w sposób ważny i zgodny z obowiązującymi przepisami, nabyła prawa do utworów pana Andrzeja Sapkowskiego, m.in. w zakresie niezbędnym do wykorzystania ich w ramach tworzonych przez spółkę gier, regulując uzgodnione w umowach wynagrodzenia”.

Tym samym spór ujrzał światło dzienne, budząc zrozumiałe emocje u czytelników, gamerów, a także prawników. Niektórzy z tych ostatnich uważali, że samo roszczenie Sapkowskiego nie jest istotnie pozbawione racji prawnych, choć niekoniecznie jego wysokość. Wielu czekało na precedensowy proces sądowy, który pozwoliłby określić przesłanki stosowania klauzuli z art. 44 w praktyce. Strony jednak, inaczej niż można się było spodziewać w polskich realiach, rozpoczęły negocjacje, a w rezultacie dogadały się, zamykając sprawę kompromisowo.

Ostatecznie z przecieków medialnych wynika, że Andrzej Sapkowski otrzymał dodatkowe pieniądze od CD Projektu, choć znacznie mniej niż 60 mln zł. Firma przyznała, że wypłaci mu rekompensatę, gdyż w ten sposób chce wyrazić uznanie dla dzieł pisarza oraz utrzymać z nim zdrowe relacje.

Polska firma CD Projekt jest producentem gier wideo. Działa od ponad 25 lat, od prawie 20 produkując gry w studiu deweloperskim CD Projekt Red, które jest twórcą trylogii o Wiedźminie, postaci wzorowanej na bohaterze Andrzeja Sapkowskiego. Na całym świecie sprzedała ponad 40 mln sztuk gier z serii („Wiedźmin”, „Wiedźmin 2: Zabójcy Królów” i „Wiedźmin 3: Dziki Gon”).

Jak ustalił „Rynek Prawniczy” na podstawie internetowego researchu, w negocjacjach ugody zespół prawników firmy CD Projekt w składzie: Rafał Kłoczko (szef działu prawnego), Mikołaj Skowronek (obecnie prawnik francuskiej firmy Ubisoft produkującej gry komputerowe) i Kinga Palińska (junior legal counsel) był wspierany przez prawników z kancelarii Krassowski (partner Andrzej Chrzanowski), LDS Łazewski Depo i Wspólnicy (partner Justyna Rasiewicz, senior associates Sylwia Stepaniuk, Marta Sznajder). Projekt umowy, którą podpisały strony, sporządzili prawnicy kancelarii Hasik Rheims i Partnerzy (partnerzy Anna Kruszewska i Eric Rheims, of counsel Damian Flisak, Anna Piechówka, która potem przeszła do firmy CD Projekt Red).

„Rynek Prawniczy” ustalił, że pełnomocnikiem Andrzeja Sapkowskiego był Grzegorz Pacek prowadzący w Bielsku-Białej Kancelarię IP, specjalizującą się w prawie własności intelektualnej, w tym prawie autorskim.

Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl