Weil, Gotshal & Manges kontra Jones Day w polsko-rosyjskim arbitrażu gazowym

542

Jak ustalił „Rynek Prawniczy”, kancelaria Weil, Gotshal & Manges reprezentuje Polskie Górnictwo Gazowe i Naftowe w toczącym się przed Trybunałem Arbitrażowym w Sztokholmie sporze z rosyjską firmą Gazprom, reprezentowaną przez kancelarię Jones Day.

 Informację na ten temat podał portal internetowy czasopisma „Global Arbitration Review” w artykule Toma Jonesa opublikowanym w październiku 2018 r.

W czerwcu tegoż roku w trwającym przed Trybunałem Arbitrażowym w Sztokholmie sporze o ceny gazu ziemnego pomiędzy gazowymi firmami, polską PGNiG i rosyjskim Gazpromem oraz jego spółką eksportową, trybunał wydał orzeczenie częściowe, w którym potwierdził wynikające z kontraktu stron prawo polskiej firmy do rewizji ceny gazu w przypadku istotnych zmian na rynku, czego ta się domagała. Trybunałowi przewodniczy austriacki arbiter Christoph Liebscher, wraz z nim orzekają Julian Lew z Wielkiej Brytanii i Niemiec Klaus Sachs. Arbitrzy potwierdzili, że PGNiG ma prawo żądać niższych cen za dostawy gazu ziemnego na podstawie tzw. kontraktu jamalskiego podpisanego z Gazpromem w 1996 r. PGNiG twierdziło, że Gazprom od lat odrzuca polskie wnioski o obniżkę ceny, w wyniku czego znacznie przekroczyła ona ceny tego surowca na rynkach Europy Zachodniej. Trybunał miał odrzucić wniosek PGNiG o nową formułę ceny jako „zbyt daleko idący”, to znaczy domagający się zbyt dużej obniżki, lecz stwierdził, że „co do zasady roszczenie PGNiG o ustalenie nowej, niższej ceny kontraktowej jest zasadne”. Zdecydował też, że sam ustali nową cenę rosyjskiego gazu dla Polski, która będzie obowiązywać wstecz od listopada 2014 r., kiedy formalnie powstał spór.

Wtedy właśnie PGNiG zwróciło się do Gazpromu o obniżkę cen gazu. Zgodnie z kontraktem strony miały pół roku na porozumienie. Nie doszło do niego i w maju 2015 r. polska firma skierowała spór do arbitrażu. Na podstawie kontraktu jamalskiego PGNiG otrzymuje rocznie 10 mld sześc. gazu do 2022 r.

Według informacji strony polskiej z grudnia 2019 r., trybunał zamknął już postępowanie dowodowe i formalnie określił termin wydania wyroku w sprawie z powództwa PGNiG przeciwko Gazpromowi dotyczącego warunków dostaw i zmiany ceny gazu w kontrakcie jamalskim. Ostateczny wyrok ma zapaść w lutym lub marcu 2020 r. Dokładna data zostanie podana przez trybunał w pierwszych dniach lutego 2020 r.

– Trybunał nie będzie przyjmować już żadnych nowych dokumentów czy stanowisk. Ze strony PGNiG przekazaliśmy wszelkie informacje i wypełniliśmy wszystkie wymagania potrzebne do wydania wyroku w sprawie. Wyrok częściowy Trybunału, a także przebieg postępowania dowodowego, pozwalają zakładać, że orzeczenie końcowe będzie korzystne dla PGNiG – wyjaśnił Piotr Woźniak, prezes zarządu PGNiG.

PGNiG zajmuje się wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej, importem gazu do Polski, magazynowaniem go w kraju, dystrybucją paliw gazowych, a także eksploatacją złóż gazu i ropy oraz świadczeniem usług geologicznych, geofizycznych i poszukiwawczych.

Gazprom (po rosyjsku Газпром) to, według Wikipedii, rosyjski koncern państwowy, największy światowy wydobywca gazu ziemnego, który kontroluje 16 proc. jego złóż na świecie. Zatrudnia ok. 460 tys. osób. Jest kluczowym dostawcą dla energetyki i konsumentów w krajach Europy Środkowej i Wschodniej oraz byłego ZSRR.

„Rynek Prawniczy” ustalił, że PGNiG doradzają w sporze prawnicy amerykańskiej kancelarii Weil, Gotshal & Manges, a pełnomocnikiem firmy przez trybunałem arbitrażowym jest Eric Ordway, senior counsel w biurze kancelarii w Nowym Jorku i w praktyce arbitrażu międzynarodowego.

Rosyjskim firmom Gazprom i Gazprom Export doradzają prawnicy amerykańskiej kancelarii Jones Day. Pełnomocnikiem przed trybunałem arbitrażowym jest Johannes Willheim z biura we Frankfurcie.

Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl