Andrzej Tokaj: Kończymy współpracę z Magnussonem, wybieramy samodzielność

825

Jak już informował „Rynek Prawniczy”, warszawscy partnerzy kancelarii Magnusson, Tokaj i Partnerzy jednomyślnie zadecydowali o wystąpieniu z miedzynarodowej sieci prawniczej Magnusson. Od 2020 r. kancelaria będzie działać pod nową, własną marką.

Powody i implikacje tej decyzji wyjaśnia „Rynkowi Prawniczemu” Andrzej Tokaj, senior partner kancelarii Magnusson, Tokaj i Partnerzy.

„Rynek Prawniczy”: Dotychczas bywało u nas tak, że to zagraniczna sieć wychodziła ze swojego polskiego biura. To chyba pierwszy przypadek odwrotny – polskie biuro wychodzi z sieci międzynarodowej. W obu jednak przypadkach wspólny jest zapewne powód takiej decyzji, którym jest niezadowolenie z istniejącej sytuacji. Jakie były przyczyny tego niezadowolenia u partnerów kancelarii, która ma jeszcze w nazwie markę Magnusson?

Andrzej Tokaj: Współtworzyliśmy Magnusson praktycznie od zera, wraz z biurami w Sztokholmie i Kopenhadze. Pomysł na tę firmę zakładał harmonijny i skoordynowany rozwój kompetencji i zespołów we wszystkich biurach, co stanowić miało podstawę do przekazywania sobie doświadczeń, wspólne inwestycje w technologie odpowiadające zharmonizowanym potrzebom oraz zintegrowane funkcje biznesowe.

Biuro warszawskie stopniowo i konsekwentnie inwestowało w rozwój, w rozbudowę praktyk i kompetencji, a także w technologie. Biorąc pod uwagę wielkość i potencjał rynków, na których grupa funkcjonuje, oczekiwaliśmy co najmniej zbliżonego poziomu aktywności na wszystkich tych polach. Tymczasem na przestrzeni ostatnich kilku lat wszystkie istotne biura kurczyły się oraz w konsekwencji ich działalność zdominowana została potrzebami doraźnymi, ze szkodą dla jakiejkolwiek koordynacji rozwoju praktyk, pozyskiwania biznesu i technologii. Coraz częściej zdarzało się również, że inne biura nie były w stanie sprostać oczekiwaniom naszych klientów lub potencjalnych klientów.

Nieprzypadkowo zatem od wielu lat warszawski zespół generował ponad połowę wszystkich zleceń przekazywanych między biurami Magnusson. Staliśmy się największym biurem, a ostatnio także jedynym, którego praktykę rekomenduje uznane brytyjskie zestawienie Chambers Global 2019.

Co więcej, wiele kancelarii z obszaru działalności Magnusson, szczególnie skandynawskich, postrzegało nas jako konkurencję z uwagi na lokalne biura, co ograniczało nam możliwości współpracy z tymi kancelariami.

Nasza decyzja jest skutkiem długotrwałej analizy i przy jej podjęciu kierowaliśmy się przyszłością, a nie przeszłością. Strategiczna analiza otoczenia rynkowego, zarówno w kraju, jak i w regionie, a także potencjału naszego własnego biznesu i dróg jego wzrostu, doprowadziła nas do konkluzji, że większe możliwości rozwoju dostrzegamy poza dotychczasowymi strukturami.

„Rynek Prawniczy”: Z oficjalnej informacji wynika, iż od 1 stycznia 2020 r. kancelaria wprowadzi na polski rynek nową własną markę. Oznacza to, że nie planuje kontynuować działalności w innej sieci tylko jako samodzielna firma. Dlaczego taka nietypowa preferencja i odcięcie się od współpracy międzynarodowej? Czyż to nie jest trudniejsza droga?

Andrzej Tokaj: Zmiana nazwy nie oznacza, że zmienia się charakter naszego działania. Będziemy kontynuować pracę z klientami mającymi potrzeby o zasięgu międzynarodowym. Zbudowaliśmy szerokie i głębokie relacje z kancelariami działającymi na istotnych rynkach i tę współpracę będziemy pogłębiać. A przynależność do sieci zagranicznej to tylko jedna z dróg budowania współpracy międzynarodowej.

Działalność pod nową marką szerzej otwiera nas na współpracę z tymi firmami na innych rynkach, które najlepiej odpowiadają na zagraniczne potrzeby klientów. Zyskujemy większą elastyczność.

„Rynek Prawniczy”: Czy są plany rozwoju biznesu w nowej kancelarii, rozbudowy zespołu, wytyczenia nowych dochodowych specjalizacji? Czy raczej zakładane jest skupienie się na trwaniu w dotychczasowym kształcie, bez impulsu rozwojowego?

Andrzej Tokaj: Nadchodzące zmiany dają impuls do dalszego pogłębiania kompetencji, a także do rozwoju współpracy z wybranymi kancelariami w innych krajach. Już dzisiaj przygotowujemy się do realizacji nowych projektów, w tym z partnerami zagranicznymi, choć na tym etapie byłoby nam niezręcznie omawiać je szczegółowo.

*****

Andrzej Tokaj jest współzałożycielem kancelarii Magnusson i jej prawnikiem od 18 lat. Specjalizuje się w prawie nieruchomości i budowlanym, w prawie spółek i handlowym, w obsłudze fuzji i przejęć i rozwiązywaniu sporów. Jest adwokatem od 1993 r., absolwentem studiów prawniczych na Uniwersytecie Warszawskim (1987).

Pytania zadał Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl