Think Legal – nowy butik transakcyjny

1071
Marcin Mróz i Oskar Kopiński

We wrześniu 2018 roku w Warszawie rozpoczęła działalność kancelaria Think Legal. Jej założycielami są radca prawny Oskar Kopiński oraz radca prawny Marcin Mróz, którzy specjalizują się w obsłudze prawnej transakcji, głównie na rynku venture capital oraz private equity. Praktyka transakcyjna jest wiodącą specjalizacją Think Legal, jednak firma zamierza rozwijać kompetencje również w pokrewnych obszarach, w tym zakresie obsługi korporacyjnej, transakcji nieruchomościowych, a także sukcesji biznesu i finansowania dłużnego.

Partnerzy i założyciele Think Legal opowiadają o swojej firmie prawniczej oraz o motywach założenia własnej kancelarii.

Jakie były powody założenia przez Panów kancelarii Think Legal?

Oskar Kopiński: Obaj z moim wspólnikiem w trakcie naszej dotychczasowej kariery wykształciliśmy kompetencje i umiejętności, które w naszej ocenie, umożliwiają nam zaoferowanie usług prawnych na najwyższym poziomie. Jednocześnie mamy wspólną, spójną wizję tego, jak powinna funkcjonować nowoczesna firma prawnicza. Począwszy od jakości oraz sposobu świadczenia usług, relacji z klientami, a na wewnętrznej organizacji kończąc. W pewnym momencie po prostu uznaliśmy, że nadszedł czas, aby nasz warsztat oraz podejście do biznesu prawniczego wykorzystać w stworzeniu własnej firmy.

Marcin Mróz: Uznaliśmy też, że jest to idealny moment, aby wykorzystać koniunkturę, jaka jest na rynku w zakresie naszej specjalizacji. Klienci poszukują prawników posiadających kompetencje i doświadczenie w obsłudze transakcyjnej, zleceń tego typu przybywa. Widać to również po ofertach pracy w kancelariach. W okresie przed założeniem Think Legal obaj z moim wspólnikiem otrzymywaliśmy różne propozycje w zakresie rekrutacji na stanowiska prawników transakcyjnych w dużych kancelariach. Podjęliśmy jednak decyzję, że wolimy pracować pod własną marką i na własny rachunek. Trudno chyba o większą satysfakcję w zawodzie prawnika.

Jak Think Legal zamierza znaleźć swoje miejsce na trudnym, polskim rynku usług prawnych? Czym chcecie się wyróżnić?

Marcin Mróz: Rynek niewątpliwie jest trudny, natomiast optymistycznie patrzymy na perspektywę rozwoju tego sektora, w którym działamy. Na przykład w obszarze venture capital pojawia się coraz więcej pieniędzy. Ciągle aktywne są fundusze współfinansowane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Niedawno wystartowała również grupa funduszy finansowana przez Polski Fundusz Rozwoju. Jednocześnie wzrasta zainteresowanie tym rynkiem ze strony korporacji, które tworzą fundusze typu corporate venture capital. Jednym z naszych klientów jest właśnie duża korporacja, która realizuje strategię inwestycji w technologie komplementarne do jej głównego obszaru działalności poprzez nabywanie udziałów w start up-ach, które taką technologię rozwijają. Pomimo tego polskie VC, w porównaniu chociażby z Europą Zachodnią, raczkuje. Potencjał wzrostu jest więc ogromny, a my chcemy, żeby Think Legal było częścią tego procesu.

Oskar Kopiński: Wyróżnia nas przede wszystkim doświadczenie i  kompetencje. Dotychczas wspólnie obsłużyliśmy transakcje o wartości ponad 420 milionów złotych. Posiadamy specyficzne know-how, zarówno prawnicze jak i biznesowe, które umożliwia nam doradztwo na rzecz naszych klientów na najwyższym poziomie. Świadczymy usługi, które jakościowo są takie same jak te wykonywane przez duże, także międzynarodowe kancelarie, które działają na polskim rynku. Przy tym możemy być bliżej klienta oraz podchodzić bardziej elastycznie do wycen projektów oraz oferowanych przez nas stawek. Wierzymy, że biznes prawniczy opiera się na relacji pomiędzy prawnikiem a klientem, na wzajemnym zaufaniu. To zaufanie jest fundamentem. Klienci wykazują przywiązanie do osoby, która ich obsługuje, a nie do szyldu, pod którym pracuje. Zwracamy bardzo dużą uwagę na relacje. W transakcjach bowiem, inaczej niż w sporach, po podpisaniu dokumentacji strony będą dalej ze sobą współpracowały. Stąd prowadzimy negocjacje tak, aby nie doprowadzać do niepotrzebnych napięć ani nie antagonizować uczestników rozmów. Klienci to doceniają.

Czy obszar doradztwa transakcyjnego jest jedynym, w którym Think Legal zamierza działać?

Oskar Kopiński: Doradztwo transakcyjne jest naszą wiodącą praktyką, ale nie zamierzamy się wyłącznie do tego obszaru ograniczać. Naszym klientom oferujemy również usługi, które są związane z naszymi transakcyjnymi kompetencjami, czyli obsługę w zakresie prawa spółek, transakcji nieruchomościowych (które coraz częściej są przeprowadzane w formie share deal, więc wymagają podobnych umiejętności co M&A) czy emisji obligacji. Proponujemy również doradztwo sukcesyjne, którego celem jest takie ustrukturyzowanie firmy, żeby w przypadku zaistnienia sytuacji losowych, np. nagłej śmierci właściciela, nie dochodziło do paraliżu biznesu i powstawania strat finansowych, które często mogą zaważyć na dalszym istnieniu firmy, nierzadko budowanej przez całe życie jej założyciela. Niestety w Polsce bardzo wielu przedsiębiorców, którzy osiągają ogromne przychody, działa nadal w formie jednoosobowych działalności gospodarczych, nie zdając sobie sprawy jak ryzykowna jest taka forma prowadzenia biznesu.

Marcin Mróz: Tworząc dokumenty transakcyjne i rozumiejąc model funkcjonowania tego typu projektów możemy również zaoferować obsługę prawną sporów wynikających na tym tle, jak również sporów korporacyjnych. Takie sprawy najczęściej kierowane są do rozstrzygnięcia przez sądy arbitrażowe. Postępowania arbitrażowe mają swoją specyfikę i wymagają także szczególnych kompetencji, które my posiadamy.

Materiał kancelarii Think Legal