Partnerzy kancelarii znów apelowali o weto, lecz prezydent ustawy „sądowe” podpisał

455

W ostatnich dniach 349 prawniczek i prawników, partnerów z 39 kancelarii prawniczych i podatkowych, wystosowało apel do prezydenta RP, aby nie podpisywał najnowszej ustawy zmieniającej system wymiaru sprawiedliwości, uchwalonej przez Sejm 20 lipca i zatwierdzonej przez Senat 25 lipca 2018 r.

Chodziło m.in. o zmiany ustaw o ustroju sądów powszechnych  Sądzie Najwyższym, Krajowej Radzie Sądownictwa i prokuraturze. Apelujący argumentowali na cztery sposoby. Po pierwsze, że zaledwie kilkudniowe prace legislacyjne uniemożliwiły rzetelną analizę zmian i pogłębioną debatę, co nie powinno mieć miejsca w przypadku ustaw gruntownie zmieniających wymiar sprawiedliwości w Polsce. Po drugie, zmiany prowadzące do dalszego uzależnienia władzy sądowniczej od wykonawczej i ustawodawczej, a w konsekwencji ograniczające w Polsce system trójpodziału władz i wynikającą z niego niezawisłość sądownictwa, są sprzeczne z konstytucją. Tak samo sprzeczne jest wygaszenie określonej w konstytucji kadencji Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego. Wreszcie, twierdzili, iż znowelizowanej ustawy nie da się zastosować, ponieważ jeden z jej artykułów zawiera odwołanie do nieistniejącego przepisu w ustawie o Sądzie Najwyższym.

Sygnatariusze apelu wyrazili obawy, iż wejście w życie nowelizacji spowoduje długotrwałe spory o ważność i skuteczność prawną dokonywanych na jej podstawie aktów powołania sędziów do Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Doprowadzi to do usiłowań podważania orzeczeń wydawanych przez takich sędziów. Powstanie chaos prawny, który uderzy w  interesy obywateli, przedsiębiorców, inwestorów, których sprawy będą rozpatrywane przez SN i NSA.

Prezydent Andrzej Duda podpisał jednak 27 lipca 2018 r. nowelizację, która tego samego dnia została  opublikowana w Dzienniku Ustaw. Zdaniem wiceszefa Kancelarii Prezydenta Pawła Muchy, cytowanego przez Polską Agencję Prasową, „rozwiązania prawne zawarte w tej ustawie nie budziły żadnych wątpliwości natury konstytucyjnej”. Stwierdził on, iż zmiana była m.in. spowodowana sytuacją niepodporządkowania się prawu przez część sędziów, którzy uważają, że ono ich nie obowiązuje. Dlatego ma ona przeciwdziałać obstrukcji przy wyborze nowych sędziów do SN.

Według uzasadnienia nowelizacji, jej celem jest doprowadzenie do usprawnienia postępowań prowadzonych przez KRS w sprawach powołania na stanowisko sędziego, w tym sędziego SN. Zmiany przewidują też, że Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN będzie wybierało i przedstawiało prezydentowi kandydatów na Pierwszego Prezesa po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów, a nie – jak dziś stanowi przepis – prawie wszystkich.

Jeśli chodzi o powołanie się w ustawie na „nieistniający przepis”, z komunikatu Kancelarii Prezydenta wynika, że zaistniał błąd w numeracji, który nie budzi „wątpliwości natury konstytucyjnej”.

Partnerzy kancelarii wcześniej już dwa razy, w lipcu i w grudniu 2017 r., apelowali do prezydenta o zawetowanie przyjętych wówczas trzech ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa, o Sądzie Najwyższym i o ustroju sądów powszechnych.

Za pierwszym razem prezydent nie podpisał dwóch pierwszych i zobowiązał się do przygotowania własnych projektów dotyczących tych instytucji. Uchwalone w grudniu 2017 r. ustawy oparte są na tych właśnie projektach. Prezydent RP Andrzej Duda podpisał je 20 grudnia 2017 r.

Lista sygnatariuszy

Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl