Strategia dla praktyki rozwiązywania sporów i arbitrażu

529

Jakie zmiany zaszły ostatnio w praktyce postępowań sądowych i arbitrażowych kancelarii Dentons?

Wojciech Kozłowski (WK): Od lutego 2018 r. nową współliderką praktyki jest Anna Maria Pukszto, która specjalizuje się w reprezentacji instytucji finansowych w sporach dotyczących oferowanych produktów, cywilnoprawnej odpowiedzialności instytucji finansowych oraz zaskarżaniu transakcji ze szkodą dla wierzycieli. Anna też od 10 lat prowadzi w Dentons praktykę restrukturyzacji, niewypłacalności i upadłości. Nasz poszerzony zespół liczy obecnie w sumie 42 prawników, którzy w 100 proc. zajmują się tylko obsługą sporów sądowych i postępowań arbitrażowych, restrukturyzacyjnych oraz upadłościowych.

Anna Maria Pukszto (AMP): Rok 2017 zakończyliśmy rekordową liczbą spraw klienckich w toku, których waga merytoryczna i finansowa jest znacząca. Nasi prawnicy z pewnością nie mogą narzekać na brak projektów, które są dla nich prawdziwym wyzwaniem zawodowym. Cieszy nas fakt, że klienci zwracają się do nas ze skomplikowanymi sprawami i że przebija się zrozumienie, że nasza duża skala działalności pozwala na wykształcenie specjalizacji w zakresie sporów.

Które kancelarie są uznawane za najlepsze na rynku w sporach i jaka jest pozycja Dentons w tej specjalizacji? 

WK: Mamy świetnych kolegów z innych kancelarii, więc konkurencja w gronie najlepszych firm jest bardzo ostra. Na polskim rynku jest kilka liczących się kancelarii – większych i mniejszych, których niekwestionowana pozycja związana jest z ekspertyzą w obszarze sporów. Najlepsze kancelarie z perspektywy klienta to takie, które są w stanie zaproponować adekwatne i skuteczne strategie prowadzenia sporów, a nawet dispute avoidance – czyli cały mechanizm kroków prawnych i biznesowych, które nie będą prowadzić klienta do sądu. My zwracamy szczególną uwagę na te aspekty. To, co nas odróżnia to bardzo duża siła litygacyjnych praktyk sektorowych – wyspecjalizowanych w prowadzeniu sporów wyłącznie z danego obszaru przemysłu jak energetyka, farmacja, banki, telekomy, firmy FMCG, fundusze nieruchomościowe, inwestorzy infrastrukturalni. Przy skomplikowanych sprawach łączymy umiejętność prowadzania sporów ze znajomością specyfiki całego sektora przemysłowego naszych klientów i dlatego jesteśmy w stanie oferować optymalnie najlepsze rozwiązania.

AMP: Myślę, że odróżnia nas też strategia rozwoju naszego zespołu. W przeciwieństwie do naszej konkurencji, nie mamy jednego lidera praktyki sporów, lecz sześciu liderów w randze partnerów, którzy prowadzą różne rodzaje sporów – cywilne, administracyjne, restrukturyzacyjne i upadłościowe, korporacyjne, karne i arbitrażowe. Nasz zespół tworzy i wspiera trzech uznanych przedstawicieli nauki prawa, prof. UW dr hab. Katarzyna Bilewska i prof. dr hab. Piotr Machnikowski, a w sprawach dotyczących runku kapitałowego wspiera nas także prof. dr hab. Aleksander Chłopecki. Łączymy praktyczne podejście biznesowe z pogłębioną refleksją prawną. Wreszcie, od wielu lat stawiamy na pełne równouprawnienie – w równym stopniu promujemy i wspieramy rozwój zawodowy kobiet, jak i mężczyzn. Takie podejście przynosi owoce – choć przy promocjach partnerskich nie stosujemy żadnych parytetów, wśród sześciu partnerów – liderów naszej praktyki, mamy trzy kobiety i trzech mężczyzn.

Jakiego rodzaju spory są dziś najczęstsze na wokandach sądowych? Z jakich branż firmy najchętniej się sądzą?

AMP: Wszystkie rodzaje sporów trafiają na wokandę. Tradycyjnie relatywnie często zdarzają się spory w tych sektorach, w których projekty i przedsięwzięcia są wysokokosztowe, takie jak sektor budowlany i infrastrukturalny, telekomunikacja i nowe technologie. W ostatnich latach lawinowo wzrosła liczba postępowań przeciwko instytucjom finansowym – zjawisko to można powiązać z rosnącą świadomością prawną konsumentów i przedsiębiorców oraz pojawieniem się kancelarii specjalizujących się w prowadzeniu takich spraw.

WK: Bardzo istotnym fragmentem praktyki sektora jest także reprezentacja inwestorów w sporach z państwami. Ten rodzaj spraw rośnie, albowiem głębokie oraz nagłe zmiany przepisów i warunków rynkowych nie zawsze są zgodne z międzynarodowymi zobowiązaniami państw zawartymi w umowach o ochronie inwestycji, czyli w tzw. BIT.

Czy praktyka procesowa Dentons ma jakieś własne patenty na powszechnie znane bolączki postępowań sądowychczasochłonność i koszty prawników?

WK: Przede wszystkim sprawdzoną metodą jest klarowne przedstawienie klientowi na początku współpracy strategii prowadzania sprawy, która będzie również uwzględniać aspekt czasowy i kosztowy po stronie klienta. Otwarcie komunikujemy  klientom wszystkie możliwe ryzyka, jednocześnie staramy się, na tyle, na ile to jest możliwe, ograniczać je przez konkretne działania procesowe.

AMP: Na przykład zdarza się, że otwarcie odradzamy klientom brnięcie w spór, jeżeli korzyści płynące z ewentualnej wygranej są niewspółmierne do czasu i pieniędzy, które klient musiałby zainwestować w sprawę. Taka lojalność i transparentność wobec klientów sprzyja budowaniu trwałych relacji. Koszty prawników można optymalizować, stosując korzystne dla klienta rozliczenia w zależności od charakteru i stopnia skomplikowania danej sprawy. Ograniczaniu kosztów i przyspieszaniu rozstrzygania spraw generalnie sprzyja rosnąca specjalizacja. Doświadczenie w prowadzeniu danej kategorii spraw pozwala chociażby na ominięcie raf i ślepych zaułków w toku postępowania dowodowego, które jest często najbardziej czaso- i kosztochłonnym etapem sporów.

Beata Niemczuk