Raport Wolf Theiss: Rynek fuzji i przejęć w Europie Środkowo-Wschodniej

241

Chociaż w 2017 r. rynek fuzji i przejęć w regionie Europie Środkowo-Wschodniej zwolnił w porównaniu do roku 2016, to są podstawy, aby na właśnie rozpoczęty rok patrzeć z optymizmem – wynika z raportu z badania opinii menedżerów „M&A Spotlight: CEE” firmowanego przez kancelarię Wolf Theiss i firmę Mergermarket.

W drugiej połowie 2017 r. Mergermarket przeprowadził ankietę wśród 150 menedżerów wyższego szczebla, pytając o ich doświadczenia i opinie na temat rynku fuzji i przejęć w Europie Środkowo-Wschodniej.

Nadzieje i oczekiwania

Badanie pokazuje, iż „optymizm transakcyjny” w środowisku biznesowym co do roku 2018 oparty jest na kilku czynnikach. Perspektywy rynku fuzji i przejęć w Europie Środkowo-Wschodniej są coraz lepsze dzięki trwałości wzrostu gospodarczego, stabilności politycznej oraz szerszym możliwościom finansowania transakcji. Oto wzrost PKB na poziomie 2,5 proc. w 2017 r. był w regionie CEE wyższy niż w zachodniej Europie, Ameryce Północnej i na dojrzałych rynkach w Azji. A prognozowana na 2018 r. stopa wzrostu na poziomie 2,6 proc. wspiera zaufanie przedsiębiorców. Ponadto otoczenie polityczne i gospodarcze nadal sprzyjają biznesowi, a infrastruktura wciąż się poprawia, dodatkowo wzmacniając geograficzne przewagi regionu. Członkostwo w Unii Europejskiej okazało się ekonomicznym dobrodziejstwem dla większości  krajów regionu. Przyniosło znaczące korzyści z harmonizacji przepisów oraz dostęp do największego na świecie jednolitego rynku. Przytłaczająca większość (85 proc.) ankietowanych inwestorów potwierdziła, że ich ostatnie doświadczenie w Europie Środkowo-Wschodniej wzmocniło ich apetyt na dalsze transakcje w tych krajach. Region oferuje inwestorom większą stabilność i bezpieczeństwo niż wiele rynków wschodzących w innych krajach na świecie, a często zapewnia wyższe zwroty niż wysoko rozwinięte rynki w Ameryce Północnej i Europie Zachodniej – czytamy w raporcie.

Najwięcej dealów było w Polsce

Według raportu, ubiegłoroczne zmniejszenie aktywności transakcyjnej, można częściowo przypisać wpływowi globalnych wydarzeń politycznych w 2016 r. w połączeniu z niepewnością co do wyborów europejskich w 2017 r. wpływającą na nastroje w pierwszej połowie tegoż roku. Pomimo silnego wzrostu gospodarczego mogło to przeszkadzać w zawieraniu umów.

Z danych firmy Mergermarket wynika, iż w 2017 r. ogłoszono 474 deale, o 55 mniej niż w 2016 r. Ich łączna wartość – 25,5 mld euro – w porównaniu z 2016 r. spadła o 35 proc.

Najatrakcyjniejszym dla inwestorów rynkiem M&A w regionie była w ubiegłym roku Austria, wygrywając z innymi krajami we wszystkich kategoriach oceny atrakcyjności biznesowej: otwartości administracji na inwestycje, korzystnych regulacji prawnych, jakości infrastruktury.  Na drugim miejscu uplasowały się Czechy.

Polska zajęła trzecie miejsce, po dekadzie, w której rozsądne wykorzystanie funduszy unijnych pozwoliło na renowację infrastruktury. Obawy inwestorów dotyczące biurokracji  i aktywnego rządu zaostrzającego regulacje w niektórych sektorach nie przeważyły nad zaletami – siłą  dużego, strategicznie pozycjonowanego rynku (drugiego w regionie według ludności), z dobrze wykształconym społeczeństwem. Polska cieszy się stałym wzrostem gospodarczym od wielu lat, uniknęła recesji nawet w 2009 roku, kiedy reszta Europy odnotowała spowolnienie gospodarcze – stwierdzono w raporcie.

„Jednym z najważniejszych czynników przy wyborze lokalizacji inwestycji jest dla nas wsparcie rządowe. Polska to zapewnia” – skomentował cytowany w raporcie dyrektor finansowy belgijskiej firmy.

Polska, Austria i Czechy przewodziły stawce pod względem liczby i wartości dealów. O aktywa zaczynają z nimi konkurować rynki wschodzące – Rumunia i Bułgaria, a to zarówno z racji gwałtownego wzrostu PKB, jak i licznych ułatwień w prowadzeniu działalności gospodarczej.

W 2017 r. Polska była na czele pod względem liczby transakcji M&A, z 143 ogłoszonymi dealami o łącznej wartości 7,1 mld euro. Połowa „najgrubszych” transakcji na liście top ten w regionie miała miejsce właśnie w Polsce. Największe to przejęcie za 1,3 mld euro sieci sklepów Żabka Polska przez firmę private equity CVC Capital Partners od funduszu Mid Europa Partners oraz akwizycja za 1,1 mld euro firmy energetycznej EDF Polska przez państwową spółkę energetyczną PGE. Jednak to Austria odnotowała transakcje o najwyższej wartości łącznej – 12,1 mld euro, w tym trzy pierwsze na liście „najgrubszych”.

Transakcje o najwyższej wartości wygenerowano w sektorach usług biznesowych i finansowych (24 proc. udziału w rynku); napędzał je trend konsolidacji w sektorze finansowym. Jednym z najbardziej dynamicznych był też sektor dóbr konsumpcyjnych (21 proc. całkowitej aktywności).

Duże zainteresowanie inwestorów przyciągnął w regionie sektor technologii, mediów i telekomunikacji (TMT), a prawie dwie trzecie respondentów (62 proc.) oczekuje, że będzie również najszerszym polem transakcji fuzji i przejęć w 2018 r.

Tegoroczna perspektywa

Oczekuje się, że w rozpoczętym roku transakcje będzie napędzać wiele czynników. Po pierwsze, ogólnie łagodny klimat gospodarczy w większości stale rosnących ekonomicznie krajów regionu. Po drugie, tendencja do konsolidacji w kilku sektorach, jak np. handel detaliczny czy bankowość. Wiele krajów jest „przebankowanych”, a zaostrzenie przepisów krajowych i międzynarodowych sprawia, że warunki gry stają się trudniejsze dla mniej zdrowych graczy. Po trzecie, nadal będą się rozwijać start-upy, szczególnie technologiczne, gdyż zauważa się wysiłki na rzecz ożywienia ich finansowania na wczesnym etapie, zarówno prywatnego, jak publicznego. I wreszcie niskie koszty pracy i ogólnie stabilne perspektywy polityczne nadal będą przyciągać inwestorów.

Prawie trzy czwarte respondentów wierzy, że w najbliższych 12 miesiącach polepszą się możliwości gromadzenia środków na zakupy. W Polsce, na przykład, ostatnia fala rund finansowania pozostawiła inwestorów z dużą ilością niewykorzystanej gotówki i niezaspokojonym głodem celów transakcyjnych.

Respondenci oceniają (54 proc.), że aktywność rynku M&A w regionie w najwyższym stopniu budować będą w 2018 r. transakcje transgraniczne, głównie z pozostałej części Europy. Największym pojedynczym źródłem inwestorów przychodzących na zakupy mają być Stany Zjednoczone, na które wskazuje 29 proc. ankietowanych, wyprzedzając Niemcy (22 proc.) i Wielką Brytanię (17 proc.) po Brexicie z UE, który ma zachęcić tamtejszych inwestorów do dywersyfikacji portfeli na rosnących rynkach Europy ŚrodkowoWschodniej. Ok. 13 proc. respondentów spodziewa się, że to Chiny „poprowadzą stado”. W ostatnich latach chińskie firmy są coraz bardziej obecne w regionie, który postrzegają jako dobrą trampolinę, by odbić się na cały kontynent.

Według dyrektora finansowego korporacji z siedzibą w USA, cytowanego w raporcie, „w Stanach Zjednoczonych ma miejsce dużo ruchów konsolidacyjnych ograniczajacych wzrost i zyski, dlatego firmy poszukują rynków, na których mogą spodziewać się wyższych zwrotów z inwestycji, takich jak kraje Europy Środkowo-Wschodniej”.

Technologia potrzebuje pieniędzy, obiecuje zyski

Od kilku lat jednym z najbardziej dynamicznych obszarów regionalnej gospodarki jest sektor nowych technologii, zarówno dzięki lokalnej przedsiębiorczości, jak i ponadnarodowym korporacjom. Bazuje on na puli utalentowanej siły roboczej, która zbudowana jest na długiej tradycji doskonałego kształcenia technicznego. Zewnętrzna diaspora także przyczynia się do transferu finansowania i wiedzy do regionu. Nic więc dziwnego, że 62 proc. respondentów uważa sektor TMT za najbardziej atrakcyjną branżę do inwestowania  w 2018 r., a za szczególnie obiecujące podsektory e-commerce, fintech oraz danych i analiz, z których każdy jest wymieniany przez 31 proc. ankietowanych. A zaraz za nimi znalazła się technologia chmurowa (cloud computing) wskazana przez 30 proc. respondentów. Rośnie także aktywność w sektorze biotechnologii. Ok. połowy respondentów (53 proc.) przyznało się do zainteresowania nabyciem lub inwestycją w start-up w regionie w nadchodzącym roku.

„Dane będą decydującym czynnikiem w przestrzeni technologicznej w nadchodzących latach. Ponadto przestrzeń e-commerce jest w regionie CEE w fazie początkowego rozwoju, dlatego ma perspektywę ogromnego wzrostu skali” – skomentował cytowany w raporcie dyrektor finansowy szwedzkiego inwestora korporacyjnego.

Polska zyskała reputację jako jedno z wiodących centrów fintech w Europie, dzięki szybko unowocześniającemu się sektorowi bankowemu, potencjałowi dużego rynku krajowego oraz wsparciu rządu i UE.

Państwa walczą o inwestorów, inwestorzy – o aktywa

Według raportu rosnące zainteresowanie gospodarkami regionu ma pewną wadę, mianowicie wzrost konkurencji inwestorów o aktywa. Jest to największe wyzwanie dla inwestycji, zidentyfikowane przez 79 proc. respondentów. Rosnąca konkurencja o cele inwestycyjne na stosunkowo małych i często rozdrobnionych rynkach popchnęła wyceny. W rezultacie niektóre transakcje, w tym prywatyzacje, utknęły w martwym punkcie.

„Nagły wzrost kosztów aktywów podniósł koszt inwestycji. Wraz z rosnącą konkurencją i rosnącymi kosztami, uzyskanie dostępu do firm stało się drogie, co wpływa na wydajność naszych planów biznesowych” skomentował cytowany w raporcie partner zarządzający polskiej firmy private equity.

Przeszkodą dla inwestorów bywają krajowe regulacje i obciążenia administracyjne. Podczas gdy prognozy gospodarcze dla poszczególnych krajów Europy Środkowo-Wschodniej wahają się od dobrych do znakomitych, inwestorzy są świadomi ryzyk. Być może największe z nich wiążą się z niepewnością co do europejskiej gospodarki, szczególnie z powodu zbliżającego się wyjścia Wielkiej Brytanii z UE i nierozwiązanych problemów ze strony Grecji i Włoch w strefie euro. Ankieta odzwierciedla ten niepokój – 75 proc. respondentów określa to jako wyzwanie w realizacji strategii ekspansji w CEE. Także polityka wewnętrzna w niektórych krajach może odgrywać rolę, choć w wielu miejscach inwestorzy przywykli już do współpracy z „populistycznymi rządami zwiększającymi interwencję państwa w niektórych branżach”.

Przy niskiej inflacji i stopach procentowych w całej Europie, po zakończeniu w drugiej połowie 2017 r. przez fundusze inwestycyjne dużych rund finansowania, prognoza dla pozyskiwania środków na inwestycje w Europie Środkowo-Wschodniej jest pozytywna – 56 proc. respondentów oczekuje poprawy, podczas gdy tylko 2 proc. obawia się trudności w finansowaniu.

„Ogólna sytuacja w zakresie zawierania transakcji poprawi się, ponieważ pozyskiwanie kapitału stają się łatwiejsze” – skomentował cytowany w raporcie dyrektor zarządzający amerykańskiego funduszu private equity.

Inwestorzy dostrzegają stabilną sytuację lub poprawę perspektywy w zakresie możliwości inwestowania w zagrożone długi w Europie Środkowo-Wschodniej. Ich zdaniem, rynek M&A w regionie nadal napędzać będzie działalność restrukturyzacyjna, zwłaszcza w energetyce, górnictwie, przemyśle maszynowym i chemicznym. Polska jest uznawana za drugi, po Ukrainie, teren najbogatszy w możliwości dla transakcji restrukturyzacyjnych, głównie ze względu na problemy z regulacją energetyki odnawialnej i systemem „zielonych certyfikatów”.

Polska: Usługi biznesowe i finansowe  

Ok. 60 proc. respondentów przyznało, iż szuka okazji do inwestycji w Polsce, uznając ją za duży i zaawansowany rynek usług finansowych, postrzegany jako główny kandydat do przyciągnięcia firm opuszczających Londyn w następstwie Brexitu. Polska jest również oceniana przez 53 proc. respondentów jako najlepsza brama do CEE dla inwestorów z tej branży.

Za nią znalazła się Austria (27 proc.), co sugeruje, że Warszawa może przyćmić Wiedeń jako stolica finansowa regionu.

„Polski sektor bankowy jest jednym z najbardziej zaawansowanych na świecie pod względem rozwiązań technicznych i oferty. Starcie fintechów i tradycyjnych banków prowadzi do sytuacji, w której oferowane usługi finansowe stają się coraz bardziej wyrafinowane” skomentował w raporcie Jacek Michalski, partner w warszawskim biurze Wolf Theiss.

Polska: Dobra konsumpcyjne i rozrywka  

Polska zajmuje drugie miejsce w preferencjach respondentówinwestorów 41 proc. szuka okazji inwestycyjnych w drugim pod względem zaludnienia kraju w regionie i największej gospodarce. Polska jest postrzegana jako główna i najszersza brama do ekspansji w całym regionie przez połowę wszystkich respondentów. „Sektor konsumpcji i rozrywki doświadczył szybkiego wzrostu, a to także zwiększyło zainteresowanie inwestorów. W szczególności firmy private equity szukają nowych przejęć, głównie w usługach dla konsumentów o wysokich zyskach i potencjale szybkiego wzrostu” – skomentował w raporcie Jacek Michalski.

Polska: Energetyka i górnictwo

Polska jest postrzegana jako najbardziej atrakcyjne miejsce do przeprowadzania transakcji M&A w tym sektorze prawie połowa (47 proc.) inwestorów poszukuje celów w kraju bogatym w węgiel, z rozwijającym się sektorem gazu ziemnego. Jest też oceniana przez 40 proc. inwestorów jako najlepsza brama do regionu.

Polska: Przemysł i chemia

Polska zajmuje drugie miejsce po Czechach pod względem atrakcyjności inwestycyjnej w tych sektorach.

Polska: Farmacja, medycyna, biotechnologia

Poszukiwanie okazji do inwestowania w Polsce w tych sektorach zadeklarowało 43 proc. ankietowanych inwestorów, tyle samo co w Rumunii ( na czele są Czechy). Polska jest również oceniana jako najlepsza brama do ekspansji do CEE przez 36 proc.respondentów.

Polska: Technologia, media i telekomunikacja

Polska i Austria są czołowymi jurysdykcjami dla inwestorów poszukujących ofert w tym sektorze w 2018 r. – zainteresowanie nimi wyraziło prawie dwie trzecie (63 proc.) respondentów szukających celów w każdym z tych krajów.

O raporcie

W drugiej połowie 2017 r. Mergermarket przeprowadził ankietę wśród 150 menedżerów wyższego szczebla, pytając o ich doświadczenia i opinie na temat rynku fuzji i przejęć w Europie Środkowo-Wschodniej. Połowa respondentów miała siedzibę w regionie, połowa pochodziła spoza. Jedna trzecia respondentów to menedżerowie firm private equity, pozostali korporacji.

Wszyscy uczestnicy badania przeprowadzili przynajmniej jedną akwizycję w regionie w ostatnich 12 miesiącach lub rozważali przeprowadzenie takiej w najbliższych dwóch latach.

Opracowanie: Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl