K&L Gates w polsko-chińskiej ugodzie autostradowej

299

Kancelaria K&L Gates poinformowała, iż reprezentowała konsorcjum, którego liderem była chińska spółka budowlana Covec, przy zwarciu ugody z reprezentowaną przez prawników wewnętrznych Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Ugoda dotyczy procesów sądowych będących pokłosiem budowy fragmentu autostrady A2.

GDDKiA na początku lipca poinformowała o zawarciu 19 maja 2017 r. z konsorcjum Covec ugody rozliczającej wzajemne roszczenia. Porozumienie przynosi polubowne rozwiązanie trwających od 2011 r. sporów i sądowych procesów związanych z budową przez Chińczyków i niedokończonych przez nich odcinków autostrady A2 między Łodzią a Warszawą. Warunków ugody nie ujawniono.

– Cieszymy się, że udało nam się wspólnie wypracować rozwiązanie prowadzące do polubownego zakończenia sporu. Bardzo doceniamy otwartość i pełen profesjonalizm naszych partnerów z GDDKiA, jakie wykazali w trakcie negocjacji. Mamy nadzieję, że to wydarzenie pozwoli nam dalej budować wizerunek rzetelnego partnera w Polsce i otworzy drzwi do udziału w przetargach w Polsce i całej Europie dla chińskich przedsiębiorstw – oświadczył Shi Ping, przewodniczący Rady Dyrektorów Konsorcjum.

– Finał w postaci polubownego rozwiązania sporu to dowód na rzetelność i wiarygodność naszych chińskich partnerów z Covec. Przyczyni się do wzmocnienia polskochińskiej kooperacji gospodarczej i handlowej. Mamy także nadzieję, że przyszłość przyniesie konkretną współpracę, zarówno z Covec jak i innymi przedsiębiorstwami Państwa Środka stwierdził Krzysztof Kondraciuk, Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad.

Konsorcjum, z chińską spółką Covec na czele, dzięki niskiej cenie wygrało w 2009 r. przetarg na budowę dwóch odcinków autostrady A2 pomiędzy Łodzią i Warszawą o łącznej  długości ok. 50 km. Jak napisała „Gazeta Wyborcza”, Chińczycy zażądali 1,3 mld zł  – o połowę mniej niż szacowała GDDKiA. W maju 2011 r. nagle przestali płacić podwykonawcom i budowę wstrzymano. Za kontynuację prac konsorcjum zażądało podwyżki wynagrodzenia. Negocjacje zakończyły się niepowodzeniem. GDDKiA odstąpiła od umowy i zażądała od kontrahenta 130 mln zł kary umownej. Strony weszły w spory, a wartość wzajemnych roszczeń przekraczała miliard złotych (po połowie z każdej strony). Przed Sądem Okręgowym w Warszawie przez sześć lat toczył się proces o niewykonanie kontraktu.

Jak poinformowała kancelaria K&L Gates, jej prawnicy reprezentowali chińską stronę sporów od samego początku i na każdym etapie, czyli w postępowaniu sądowym, w negocjacjach oraz na etapie zawierania i wykonywania ugody.

Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl