Lengiewicz Wrońska Berezowska i Czublun Trębicki w zbiorowym procesie o polisolokaty

366

Kancelaria Lengiewicz Wrońska Berezowska i Wspólnicy reprezentowała konsumentów w procesie z powództwa grupowego o zwrot opłat za wykup polisolokat wytoczony Towarzystwu Ubezpieczeniowemu Generali, które w sądzie reprezentowała kancelaria Czublun Trębicki.

Jak informowały media, Sąd Okręgowy w Warszawie 10 maja 2017 r. ocenił, że firma ubezpieczeniowa bezpodstawnie  potrąciła te opłaty i orzekł, że Generali ma oddać 165 klientom w sumie prawie 2,5 mln zł nienależnych świadczeń plus odsetki.

Spór dotyczył tzw. polisolokat, czyli polis na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Były to wieloletnie  instrumenty oszczędnościowo-inwestycyjne. Ich nabywcy, którzy chcieli wycofać się przed terminem z takiej umowy, obciążani byli ogromnymi opłatami likwidacyjnymi, niekiedy sięgającymi nawet 100 proc. wpłaconych środków. Masowa akcja sprzedaży przez firmy ubezpieczeniowe polis z UFK trwała w latach 20082012. Ogółem liczbę „nabitych w polisolokaty” szacuje się na ok. 5 mln osób, według Polskiej Izby Ubezpieczeń konsumenci zainwestowali w nie ponad 50 mld zł.

Majowy wyrok jest pierwszym w zbiorowych procesach wytoczonych przez konsumentów ubezpieczycielomsprzedawcom polisolokat.  Pozew przeciwko Generali złożył w maju 2014 r. w imieniu grupy powodów powiatowy rzecznik konsumentów z powiatu pruszkowskiego Michał Wałachowski – reprezentant  grupy reprezentowany przed sądem przez kancelarię Lengiewicz Wrońska Berezowska i Wspólnicy.

Klienci firmy domagali się zwrotu opłat likwidacyjnych potrąconych przez Generali w związku z przedterminowym rozwiązaniem umów ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. W umowach opłaty te wyliczono jako malejący z upływem czasu ich trwania, ale początkowo bardzo wysoki procent od wpłaconej składki.

Sąd uznał postanowienia umów dotyczące tzw. opłat za wykup za rażąco niesprawiedliwe i naruszające interes konsumentów, zatem niedozwolone (tzw. klauzule abuzywne), natomiast poziom opłat (nawet do 100 proc. oszczędności) za „horrendalny”, jak się wyraził sędzia cytowany przez „Rzeczpospolitą”.

Sąd nie zgodził się z twierdzeniem pozwanego towarzystwa, że roszczenie jego klientów się przedawniło, podkreślając, iż termin przedawnienia w wypadku bezpodstawnego wzbogacenia wynosi 10 lat, a nie trzy, jak w przypadku umów ubezpieczeniowych. Odrzucił argument, że do bezpodstawnego wzbogacenia nie doszło, gdyż ubezpieczyciel poniósł koszty na akwizycję polis w postaci bardzo wysokich prowizji dla agentów za sprzedaż polisolokat. Według sądu były to koszty prowadzenia działalności, które nie miały związku z pobieranymi opłatami likwidacyjnymi. Sąd nie podzielił także oceny, że część powodów nie była konsumentami, tylko pracownikami firm ubezpieczeniowych, ponieważ kupno polisolokat nie wiązało się z ich pracą ani działalnością gospodarczą. Nie uznał także za udowodnione twierdzenia, że konsumenci mogli negocjować zawierane umowy.

Wyrok jest nieprawomocny. Rzeczniczka prasowy Generali poinformowała portal Bankier.pl, iż decyzję co do dalszych działań firma podejmie po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia orzeczenia.

Generali (Assicurazioni Generali) – wywodząca się z Włoch instytucja finansowa działająca w sektorach ubezpieczeń, inwestycji i nieruchomości. Wchodzi w skład Generali Group trzeciej co do wielkości międzynarodowej grupy ubezpieczeniowej w Europie i szóstej na świecie.

Jak zrelacjonowała „Rzeczpospolita”, pełnomocnikami powodów byli radca prawny Anna Lengiewicz, wspólnik zarządzający–założyciel kancelarii  Lengiewicz Wrońska Berezowska i Wspólnicy (LWB) i radca prawny Marcin Młyńczak z tejże kancelarii. Natomiast Generali reprezentował przed sądem adwokat Wojciech Kośla z kancelarii Czublun Trębicki.

Kancelaria LWB prowadzi w sumie osiem pozwów zbiorowych o ponad 50 mln zł roszczeń z tytułu polisolokat m.in. przeciwko towarzystwom ubezpieczeniowym Skandia, Axa, Generali, Europa, Open Life.

Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl