Czy państwowy sąd polubowny podbije rynek arbitrażu w Polsce?

790

W lipcu 2017 r. powstanie w Polsce nowy sąd arbitrażowy. Ustanawia go ustawa o Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z jej art. 26 Sąd Polubowny przy PG RP będzie właściwy do rozwiązywania i rozstrzygania sporów „między innymi niż Skarb Państwa państwowymi osobami prawnymi, osobami prawnymi z udziałem Skarbu Państwa lub państwowych osób prawnych”. Podmioty te będą mogły wystąpić do tegoż sądu o rozstrzygnięcie sporu bądź przeprowadzenie mediacji lub inne polubowne jego rozwiązanie. W myśl art. 26 pkt. 3 takie postępowania będą prowadzone tylko „za zgodą drugiej strony lub na podstawie zapisu na sąd polubowny”.

Sąd dobrowolny i nie dla wszystkich

O nowej instytucji, która wzbudza emocje w krajowym środowisku arbitrażowym zdominowanym przez prawników, dyskutowano niedawno podczas konferencji Polskiego Forum Arbitrażu zorganizowanej przez Europejskie Centrum Arbitrażu.

Prawnicy z kancelarii, które specjalizują się w arbitrażu, dzielili się swoimi wątpliwościami co do Sądu Polubownego przy PG RP, merytorycznych kompetencji i niezależności arbitrów. Przedstawiciele Prokuratorii starali się je rozwiać. Dyskusja rozszerzała się niekiedy na samą Prokuratorię, która na mocy nowych przepisów już wkrótce z pełnomocnika procesowego firm państwowych zmieni się w ogólną rządową kancelarię prawniczą dla jednostek sektora państwowego.

Sąd Polubowny ma na zasadach dobrowolności upowszechniać polubowne metody rozwiązywania sporów w sektorze publicznym. Nie chodzi tu o odebranie komuś biznesu, lecz wypełnienie luki na rynku wynikłej z niechęci osób prawnych Skarbu Państwa do stosowania takich metod, o poszerzenie ich oferty. Celem utworzenia tego sądu jest promocja arbitrażu i innych polubownych metod mediacji, koncyliacji – wyjaśniała Marta Cichomska z Prokuratorii. Temu też służą proponowane przez rząd zmiany w przepisach  które ułatwią zawieranie ugód  przez jednostki sektora finansów publicznych. Marta Cichomska podkreślała, że sąd będzie działał przy Prokuratorii, a nie w jej ramach, i że będzie „stosunkowo niedrogi”, ponieważ podstawowa opłata za arbitraż ma wynosić 10 tys. zł, a maksymalna 100 tys. zł. To także ma zachęcać spółki z sektora państwowego do korzystania z jego usług.

Prawnicy wyrażali swoje obawy dotyczące ewentualnego stosowania rozszerzającej wykładni przepisu ustawy, określającego krąg podmiotów, dla których tworzy się Sąd Polubowny.

Artykuł 26 straszy

Paweł Tatarczak z kancelarii Greenberg Traurig obawiał się, czy art. 26 nie będzie skłaniał państwowych spółek do wymuszania zapisu na ten Sąd Polubowny w kontraktach z firmami zagranicznymi, np. dostawcami kluczowych surowców. Może to wywoływać perturbacje, ponieważ one nie chcą poddawać ewentualnych sporów nawet pod rozstrzygnięcia sądów polskich, a co dopiero mówić o takiej instytucji, jaką będzie podległa rządowi Prokuratoria. Sąd Polubowny przy PG RP skojarzył mu się z działającym w socjalistycznej PRL Państwowym Arbitrażem Gospodarczym – instytucją rozstrzygającą spory między tzw. jednostkami gospodarki uspołecznionej.

Również Bartłomiej Niewczas z kancelarii Bird & Bird mówił, że Sąd Polubowny „pachnie” PAGiem. Zwracał uwagę na kwestię niezależności, jako istoty arbitrażu, z którą kłóci się usytuowanie PG RP jako kancelarii prawniczej rządu premiera i Rady Ministrów.

Marek Jeżewski z kancelarii Kochański Zięba i Partnerzy dostrzegał zalety nowej roli Prokuratorii. Jego zdaniem, choć negatywna dla rynku, może okazać się korzystna dla reprezentacji interesów Skarbu Państwa, Ze względu na oszczędności na kosztach obsługi prawnej oraz zaangażowanie i doświadczenie radców Prokuratorii w obsłudze specyficznych klientów. Jako wady wymieniał brak ich „obycia” relacji ze środowiskiem arbitrażowym oraz potencjalną presję polityczną.

Według Kamila Kozłowskiego z kancelarii Weil, Gotshal & Manges, możliwość rozszerzającej  interpretacji art. 26 jest zagrożeniem: w razie rozstrzygania sporów państwowych spółek z inwestorami zagranicznymi przez Sąd Polubowny przy PG RP mogą pojawiać się próby uchylania jego wyroków.

Także Marcin Rudnik z kancelarii Wolf Theiss dostrzegał problem w regulacji art. 26. Inny zaś będzie według niego wynikał  z tego, że arbitraż działa „bliżej stron”, tymczasem Prokuratoria to urząd, a jej radcom brakuje niezbędnych „soft skills”. Podnosił też argument dotyczący ryzyka, że Prokuratoria będzie w sporach reprezentować interes głównego akcjonariusza państwowego w spółce, który może być w kolizji z interesem mniejszych udziałowców.

Na wątpliwości starał się odpowiedzieć Maciej Martyński z Prokuratorii.  Walczycie z potworem, którego sami stworzyliście w postaci tej karkołomnej wykładni art. 26. Nie ma w nim żadnych podstaw do tego, by Sąd Polubowny rozstrzygał spory podmiotów Skarbu Państwa z niepaństwowymi, np. inwestorami zagranicznymi. A różnica między nim a PAG-iem jest zasadnicza to dobrowolność poddania sporu pod rozpoznanie Sądu Polubownego mówił.

*****

Konferencja „Rozwiązywanie sporów z udziałem spółek Skarbu Państwa” inaugurująca Polskie Forum Arbitrażu odbyła się 7 kwietnia 2017 r. w Warszawie. PFA to przedsięwzięcie promujące polubowne metody rozstrzygania sporów i przedstawiające arbitraż na trzech płaszczyznach: zjawisko społeczne, instytucja prawna oraz usługa dla biznesu.

Europejskie Centrum Arbitrażu to niezależna, niepolityczna oraz nie nastawiona na zysk organizacja społeczna, prowadząca działalność edukacyjną, informacyjną oraz naukową, związaną z arbitrażem.

Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl