Drzewiecki Tomaszek & Wspólnicy i Linklaters w grupowym procesie bankowym

655
(www.saskakepa.waw.pl)

Kancelaria Drzewiecki Tomaszek & Wspólnicy  reprezentuje kredytobiorców, którzy wytoczyli pozew grupowy w sprawie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego przeciwko Bankowi Millennium, którego pełnomocnikami są prawnicy kancelarii Linklaters.

Jak poinformowała kancelaria Drzewiecki Tomaszek & Wspólnicy, 13 września 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie przyjął do rozpoznania pozew grupowy wytoczony Bankowi Millennium przez ponad 450 kredytobiorców, w których imieniu występuje Miejski Rzecznik Konsumentów w Olsztynie. Przedmiotem sporu jest ubezpieczenie niskiego wkładu własnego (UNWW). Grupa powodowa domaga się zwrotu, jej zdaniem bezzasadnie pobranych przez bank w związku z umowami kredytowymi, opłat na UNWW, twierdząc, że zostali nimi obciążeni niezgodnie z prawem. Klauzula o UNWW była umieszczana zarówno w  umowach kredytowych nominowanych w frankach, jak i złotówkowych.

Jak relacjonuje kancelaria Drzewiecki Tomaszek & Wspólnicy na swojej stronie internetowej, Sąd Okręgowy w Warszawie uzasadniając ustnie postanowienie o przyjęciu pozwu do rozpoznania stwierdził, że obejmuje on roszczenie „będące modelowym przykładem sprawy kwalifikującej się do rozpoznania w postępowaniu grupowym”.

Sąd oddalił też wniosek Banku Millennium o prowadzenie sprawy przy drzwiach zamkniętych, podkreślając że wyrażona w konstytucyjna zasada jawności postępowania sądowego ma fundamentalne znaczenie dla utrzymania niezbędnego zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości. Wyłączenie jawności rozprawy utrudniłoby osiągnięcie celu powództwa w postępowaniu grupowym.

Postanowienie sądu jest nieprawomocne.

Pozew grupowy w tej sprawie został złożony rok temu. Powództwo oparte jest na tezie potwierdzanej już wyrokami sądów w sprawach indywidualnych, zgodnie z którą zapis umowy zobowiązujący klienta banku do pokrywania kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu, jest klauzulą niedozwoloną.

Bank Millennium w umowach o kredyt mieszkaniowy zobowiązywał kredytobiorców, których wkład własny był niższy od ustalonego przez bank, do pokrycia kosztów ubezpieczenia kredytu w określonej kwocie z góry za 36 miesięcy. Jeżeli po tym okresie saldo zadłużenia nie było niższe od ustalonego w umowie, klient musiał płacić za kolejne trzy lata za umowę ubezpieczenia zawieraną przez bank we własnym imieniu i dla zabezpieczenia własnego interesu. Klauzula o UNWW przewidywała ponadto, że w razie niespłacania kredytu ubezpieczyciel mógł domagać się zwrotu kosztów wypłaty bankowi ubezpieczenia od kredytobiorcy na drodze roszczenia regresowego.

Zgodnie z twierdzeniem pozwu grupowego, postanowienie umowne, na mocy którego kredytobiorcy musieli spełniać na rzecz banku świadczenie, za które nie uzyskują odeń żadnego świadczenia wzajemnego, narusza dobre obyczaje i na mocy kodeksu cywilnego nie wiąże konsumenta, który może domagać się zwrotu zapłaconych na podstawie niewiążących go zapisów kwot jako nienależnego świadczenia.

Grupę powodową reprezentują w procesie prawnicy kancelarii Drzewiecki Tomaszek & Wspólnicy: adwokaci Zbigniew Drzewiecki, Marcin Szymański, Krzysztof Woronowicz oraz radca prawny Karolina Mikołajek.

Pełnomocnikami Banku Millenium są prawnicy kancelarii Linklaters: radca prawny Anna Cudna-Wagner i adwokat Bartosz Miąskiewicz.

Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl