Bird & Bird w arbitrażowej obronie Polski przed „cypryjskimi” inwestorami

1051
Huta Pokój w Rudzie Śląskiej. Fot.: www.mapio.net

Kancelaria Bird & Bird reprezentowała Polskę w sporze arbitrażowym z pięcioma spółkami zarejestrowanymi na Cyprze, które domagały się od rządu Rzeczypospolitej miliarda euro odszkodowania za bezprawne wywłaszczenie z mienia. Jak ustalił „Rynek Prawniczy” arbitrem wybranym przez stronę polską był w tym sporze Piotr Nowaczyk.

Zespołem prawników Bird & Bird, zaangażowanych w ten spór po stronie polskiej i wspierającym Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa, kierowali radca prawny Bartłomiej Niewczas, szef praktyki rozwiązywania sporów i adwokat Jakub Ruiz, szef praktyki transakcji handlowych.

Po prawie czterech latach sporu, w styczniu 2016 r. Trybunał Arbitrażowy przy Sztokholmskiej Izbie Handlowej wydał końcowe rozstrzygnięcie w arbitrażu inwestycyjnym i oddalił wszystkie roszczenia „inwestorów cypryjskich” przeciwko Polsce.

Spółki Seventhsun Holding, Jevelinia, Aventon, Stanorode  i Wildoro, które prawdopodobnie należą do izraelskiego byznesmena Borisa Bannaia, ściganego przez polską prokuraturę za przestępstwa gospodarcze, wystąpiły z roszczeniem, z tytułu traktatowej ochrony inwestycji, o odszkodowanie za bezprawne odebranie im 62 proc. akcji Huty Pokój w Rudzie Śląskiej. Nie mogły nimi dysponować, bo sąd umieścił je w depozycie do zakończenia spraw karnej i cywilnej, które mają rozstrzygnąć, kto jest faktycznym właścicielem huty. Według prokuratury w Gliwicach, Boris Bannai przejął akcje Huty Pokój nielegalnie i wyłudził 80 mln zł dywidendy. Sąd wydał za nim międzynarodowy list gończy.

Jak wynika z relacji prasowych, historia tej sprawy sięga końca lat 90. XX wieku. W 1999 r. Narodowe Fundusze Inwestycyjne sprzedały 62 proc. udziałów w Hucie Pokój spółce KFI Colloseum, którą kierował biznesmen-przestępca Józef Jędruch. W 2001 r. KFI Colloseum przekazało akcje huty należącej do Jędrucha i jego rodzeństwa spółce GK Colloseum, jako zabezpieczenie spłaty długu KFI wobec GK. Przed spłatą zadłużenia przewodniczącym rady nadzorczej spółki GK został Boris Bannai, izraelski biznesmen gruzińskiego pochodzenia (przed emigracją do Izraela nosił nazwisko Baniaszwili), a do jej zarządu weszli jego współpracownicy. GK zmieniła nazwę na Euro-Grupa, a zarządcy postanowili sprzedać większościowy pakiet akcji Huty Pokój, wyceniając go na 700 tys. dol. (według biegłych był wart 400 mln zł).

Akcje kupili David Bannai, syn Borisa, oraz spółki Seventhsun i Stanorode. David Bannai odsprzedał następnie swoje akcje spółkom Jevelinia, Aventon i Wildoro. Według polskiej prokuratury kontroluje je Boris Bannai. Potem w śledztwie okazało się zresztą, że sprzedaż akcji Huty Pokój nie została opłacona.

Boris Bannai został następnie przewodniczącym rady nadzorczej Huty Pokój, która postanowiła o wypłacaniu akcjonariuszom dywidendy z zysków. Cypryjskie spółki miały z tego tytułu otrzymać 80 mln zł.

W 2011 r. za Bannaiem wydano międzynarodowy list gończy. W 2012 r. zatrzymano go w Namibii, gdzie ma kopalnię manganu. Zdołał jednak uniknąć ekstradycji do Polski i uciekł.

W 2015 r. państwowa spółka Węglokoks, która od 2014 r. jest akcjonariuszem Huty Pokój, przejęła nad nią kontrolę podwyższając kapitał zakładowy i emitując akcje, które objęła Huta Łabędy, należąca do Węglokoksu. Udział cypryjskich spółek w akcjonariacie Huty Pokój zmniejszył się do 40 proc.

Ireneusz Walencik

i.walencik@rynekprawniczy.pl